Wpisy

W aktualnych kolekcjach biżuterii najczęściej spotykanymi przykładami sztuki jubilerskiej są przedmioty datowane na XIX i XX wiek. Choć w omawianych stuleciach popularne były bransolety, brosze oraz kolczyki, to szczególnym uznaniem i powszechnością objawiającą się w codziennym użytkowaniu cieszyły się pierścionki.

W związku ze zbliżającą się Walentynkową Aukcją Biżuterii organizowaną przez galerię KAREA Gemstone Space zapraszamy do zapoznania się z bogatą i przyciągającą uwagę kolekcją pierścionków dostępną w ofercie aukcyjnej, a także z historią pierścionków antykwarycznych i vintage, które będą stanowić doskonały prezent walentynkowy.

Z pełną ofertą aukcyjną można zapoznać się na platformie OneBid

Jaka jest różnica między biżuterią antykwaryczną a vintage?

Kolekcjonerzy, rzeczoznawcy i historycy sztuki używając terminu antykwaryczny, mają na myśli przedmioty powstałe co najmniej sto lat temu. W klasyfikacji jubilerskiej jest to więc biżuteria dawna (antyk, średniowiecze, nowożytność – renesans i barok) oraz – najczęściej spotykana – nowoczesna, w której poczet wchodzi biżuteria wiktoriańska, edwardiańska (kraje anglosaskie), secesyjna (Europa kontynentalna) oraz biżuteria art déco. Przedmioty powstałe po II wojnie światowej są natomiast traktowane jako elementy współczesnej kultury materialnej i popularnie nazywane vintage.   

Wprowadzenie

Na początku XIX wieku pierścionki stanowiły podstawową, codzienną ozdobę. Arystokracja i zamożne mieszczaństwo praktykowała zwyczaj noszenia kilku pierścionków na każdej ręce. Do połowy omawianego stulecia oprawy pierścionków były zdobione motywami ze świata fauny i flory. Szczególnie popularny detal stanowiły drobne listki ze złota, polichromowane emalią, które pełniły rolę podpory dla umieszczonego w otworze obrączki kamienia. Od końca XVIII wieku pod kamieniami osadzonymi w pierścionkach umieszczano folię, która miała wzmocnić barwę i podbić spektakularny charakter klejnotu.

Wilhelm von Harnier, Malarz z rodziną, 1838 – typowe dla okresu biedermeieru przedstawienie rodzinnego życia klasy średniej, która w XIX wieku stanowiła największą grupę społeczną; źródło: Jerzy S. Majewski/© miastarytm.pl
Regard Rings

Począwszy od lat 20. XIX wieku, na kanwie nurtu sentymentalizmu, poszukiwano pierścionków wysadzanych kamieniami, których pierwsze litery nazwy składały się na imiona lub istotne dla osoby noszącej go słowa. Warto w tym miejscu przywołać popularne na początku epoki wiktoriańskiej Regard Rings traktowane jako pierścionki zaręczynowe. Charakteryzowały się one rzędem pięciu, ułożonych horyzontalnie kamieni, których pierwsze litery nazw układały się w słowo regard (szacunek)rubin (ruby), szmaragd (emerald), granat (garnet), ametyst (amethyst), rubin (ruby) i diament (diamond).

Pierścionki wiktoriańskie (1837-1901)

Lata od 1837 do 1901 wyznaczają okres panowania królowej Wiktorii, a w dziejach historii i historii sztuki zapisały się jako epoka wiktoriańska. Władczyni sprawowała rządy przez ponad sześćdziesiąt lat. Był to czas niezwykle dynamiczny i złożony z wielu okresów, zapoczątkowywanych historycznymi przełomami. Dekady drugiej połowy XIX stulecia przyniosły nie tylko w Anglii, ale także w Europie kontynentalnej zmiany w kulturze i sztuce. Zmieniły się jej kryteria, a wraz z nimi zasady rządzące rzemiosłem artystycznym i wyrobami jubilerskimi. Miała być więc mniej elitarna, łatwiej dostępna dla coraz większej warstwy mieszczańskiej. Jednocześnie pozostająca wysokiej klasy artystycznej (z tych samych postulatów narodził się w Europie Środkowej nurt biedermeieru). Łatwiejszy dostęp do biżuterii był wynikiem dynamicznego rozwoju technologii. Ułatwiło to w stopniu znacznym wydobycie surowców niezbędnych do realizacji na skalę masową dzieł jubilerskich.

Małżeństwo z Albertem

Nie da się ukryć, że upodobanie królowej Wiktorii do noszenia biżuterii wpłynęło na jej popularność wśród poddanych. Szczególnie pierścionki stanowiły ulubione uzupełnienie codziennego ubioru władczyni. Na początku jej panowania, w okresie szczęśliwego małżeństwa z księciem Albertem, częstymi motywami dekorującymi biżuterię były detale kulturowo łączone z miłością – a więc serca, kokardy, kwiaty czy pary ptaków.  

Roger Fenton, fotografia zrobiona 11 maja 1854 roku przedstawia królową Wiktorię i księcia Alberta w Pałacu Buckingham; źródło: domena publiczna
Żałoba

Po śmierci Alberta w 1861roku styl pogrążonej w żałobie i pozostającej w niej przez niemal dwie dekady Wiktorii uległ zmianie – ubiór, jak i noszona biżuteria stały się ciemniejsze, a ich wydźwięk znacznie bardziej sentymentalny. Do realizacji projektów pierścionków zaczęto używać onyksu, czarnej emalii, a także ciemnych granatów, które kolorystycznie zdominowały ówczesną biżuterię.   

Figlarne rozprężenie

Po wieloletniej żałobie, w 1880 roku charakter biżuterii wiktoriańskiej ewoluował. Coraz większą popularnością cieszyły się kolorowe kamienie, a wytwarzana biżuteria operowała bardziej swobodnym, finezyjnym, a nawet figlarnym językiem artystycznym. Sięgający do kultury japońskiej projektanci, przetwarzali na zeuropeizowany język tradycyjne motywy wschodnie, takie jak półksiężyce, gwiazdy, smoki czy węże, które nadały biżuterii charakter zarówno oryginalny, jak i anegdotyczny. Oprócz diamentów sięgano także po szmaragdy, turkusy, topazy i ametysty, które oprawiono w srebro i coraz powszechniejsze złoto.

Pierścionki edwardiańskie (1901-1910)

Po śmierci królowej Wiktorii w 1901 roku władzę w Zjednoczonym Królestwie przejął jej syn – Edward VII. Nie panował długo, bo jedynie dziewięć lat, ale czas jego rządów, nazywany epoką edwardiańską, jest szczególnie interesujący dla angielskiej mody, sztuki i kultury w ogóle. Okres ogromnych, międzynarodowych przemian, które miały miejsce na przełomie wieków, obejmujących swoim zasięgiem przede wszystkim społeczeństwo, naukę, technikę i kulturę,  przeplatał się z wpływami kulturowymi Europy kontynentalnej. Jednocześnie Anglia epoki edwardiańskiej, asymilując obce wpływy, zachowała swoją odrębność.

Zmianę tę i charakter stylu edwardiańskiego łatwo dostrzec na przykładach rzemiosła artystycznego, szczególnie biżuterii. Jej głównym celem było podkreślanie potęgi Imperium Brytyjskiego i rangi dworu królewskiego. W wyrobach biżuteryjnych wykorzystywano przede wszystkim diamenty, perły, platynę, kolorową emalię, umieszczano je w naszyjnikach, wisiorkach, broszach czy pierścionkach. Przejęte z epoki wiktoriańskiej fantazyjne formy stopniowo wypierane były przez bardziej symetryczne układy, co dostrzec można najpełniej na przykładzie motywu kokardy, spopularyzowanym właśnie w epoce edwardiańskiej.

Powrót do rokoka

Epoka edwardiańska na szeroką skalę rozpowszechniła wzory stosowane w osiemnastowiecznej biżuterii dworskiej, co najlepiej widać na przykładzie pierścionków. Pierścionki edwardiańskie przetwarzały delikatne i wdzięczne motywy rokokowe, na bizach pojawiały się więc stylizowane motywy girland, kokard i kwiatów. Oprawy pierścionków edwardiańskich wykonywano przede wszystkim z platyny, stopu platyny i złota, a także ze srebra. Delikatność formy szła w parze z wysokim poziomem wykonania oraz wykorzystaniem drogich kamieni – dlatego też epoce edwardiańskiej przypisuje się przede wszystkim diamenty, chociaż pojawiały się biżuteryjne przykłady wykorzystujące kolorowe kamienie szlachetne.
W tamtym czasie popularne były również markizy, które do dziś cieszą się uznaniem nie tylko kolekcjonerów, ale także użytkowników.  

Pierścionki secesyjne

Secesja w założeniu miała zrywać z dotychczasową sztuką XIX wieku posiłkującą się nawiązaniem, czy też kopiowaniem stylów historycznych. Stąd też sama nazwa stylu oznaczająca rozłam bądź nową sztukę (Art Nouveau). Zrodziła się u schyłku stulecia i błyskawicznie ogarnęła wszystkie kraje europejskie. Poza powszechnością była też stylem obejmującym swoim wpływem różne dziedziny sztuki, od architektury, poprzez nurty plastyczne, aż po rzemiosło artystyczne.

Użytkowość secesji najlepiej widać w sztuce plakatu.
Paul Berthon, Sainte Marie des Fleurs, 1897; źródło: domena publiczna
Płynna linia, miękka forma

Pierścionki reprezentujące styl secesji charakteryzowały się płynną, pełną wdzięku linią. Nigdy wcześniej nie stosowano tak wielu technik i ekstraordynaryjnych materiałów. Jubilerskie dzieła powstawały ze srebra lub złota, stosowano również platynę, pojawiły się jednak także i upowszechniły takie materiały jak kość słoniowa, macica perłowa, bursztyny, kamienie półszlachetne, muszle, łupiny orzecha, fragmenty rogów, emalia czy matowe szkło. Ogromną popularnością cieszyły się kolory pawich piór – a więc opalizujące niebieskości i zielenie, które otrzymywano dzięki emaliowanym dekoracjom, a także dzięki wyborowi odpowiednich kamieni – turkusów, opali czy kamieni księżycowych.

Arts and Crafts Movement

Choć główną siłą secesji była płynna, miękka linia, to jubilerzy nie zamykali swojej ekspresji artystycznej jedynie w tym środku wyrazu. Równolegle z secesją, w ostatniej ćwierci XIX wieku w Anglii rozwinął się ruch Arts and Crafts zrzeszający wybitnych malarzy, rzeźbiarzy, architektów i rzemieślników w myśl tworzenia sztuki użytkowej, która mogłaby stać się powszechnie dostępnym, ale wysokiej klasy artystycznej dobrem całego społeczeństwa. Powstające w duchu Arts and Crafts tkaniny, witraże, meble czy wyroby jubilerskie posiadały cechy typowe dla secesji, jednak przełożone zostały na bardziej syntetyczny i graficzny język formalny, przystający w stopniu znacznie wyższym do sztuki użytkowej. Wyroby jubilerskie, a w szczególności pierścionki, wychodzące z warsztatów Arts and Crafts, w porównaniu z secesyjnymi przykładami biżuteryjnymi wydają się niemal surowe, pozbawione ornamentyki, ale artystycznie znakomite. Działalność Arts & Crafts miała ogromny wpływ na sztukę europejską i amerykańską pierwszej połowy XX wieku, m.in. na dekoracyjny, ale użytkowy styl art déco.

Tapeta Pink & Rose projektu Williama Morrisa z drugiej połowy XIX wieku; źródło: domena publiczna

Art Déco

Zdefiniowana przez czyste, geometryczne formy i sprecyzowane graficznie kształty biżuteria epoki art déco odzwierciedlała ducha nowoczesności, styl wolny od ograniczeń, pełny ozdobnych detali, styl przyszłości.

Energia Art Déco

Bardziej niż kosztownością kamienia fascynowano się jego kolorem i wartością dekoracyjną, do czego przyczyniło się upodobanie w śmiałych i abstrakcyjnych formach oraz intensywnych barwach, definiujące styl art déco. Ponad wszystko ceniono kulturę rozrywkową, która osiągnęła nieznaną do tej pory w historii masowość. Czasy obowiązywania w sztuce stylu art déco, to okres asymilacji przez popkulturę Zachodu kultury afroamerykańskiej, początek epoki jazzu, rozkwitu kariery tanecznej Josephine Baker, kabaretu, podróży, prędkości i konsumpcjonizmu. To wreszcie czas międzynarodowej zabawy, która wypełniła okres pomiędzy dwiema wojnami światowymi. Połączenie tańca i egzotyki stało się nieodłącznym motywem art déco, pojawiającym się w architekturze, rzeźbie, ilustracjach i rzemiośle artystycznym.

Michael Ochs, fotografia Josephine Baker; źródło: Getty Images (domena publiczna)
Śmiałość jubilerskich dzieł

Ta kulturalna atmosfera wpłynęła także na swobodę projektów i formalną śmiałość jubilerskich dzieł. W projektach pierścionków znaczącą rolę zaczęła odgrywać oprawa, która jeszcze w XIX wieku była marginalizowana, a w epoce art déco podkreślanie zróżnicowania wykończenia powierzchni metalu i jego rozmaitego zabarwienia stanowiło podstawowy element dekoracyjny. Motywy dekoracyjne znane z biżuterii edwardiańskiej tutaj zmodyfikowane, stały się solidniejsze i cięższe. Pod koniec lat 30. XX wieku dominowały oprawy masywne, ale niepozbawione artyzmu. Zgeometryzowane formy podkreślały kontrast pomiędzy różnymi barwami metalu. Bawiono się kolorami kamieni, ich przejrzystością i intensywnością. Popularność zdobyły m.in. cytryny, cyrkony, topazy, a także akwamaryny, których jasną barwę zestawiano z zimną szarością platyny (to właśnie w latach 20. zaczęła panować moda na pierścionki koktajlowe). Tu prym wiedli francuskie firmy jubilerskie, takie jak Cartier, Boucheron czy Van Cleef & Arpels.

W produkcji pierścionków po raz pierwszy na masową skalę zaczęto stosować syntetyczne rubiny i szafiry, szczególnie po wybuchu II wojny światowej, kiedy import klejnotów z Birmy i Indii był niemożliwy.  


Warto jednak pamiętać, że styl art déco nie był jednorodny, jego fantazyjność i oryginalność wypływała z płynnego przenikania się tendencji poprzednich nurtów artystycznych, takich jak secesja czy ekspresjonizm i wpływała na motywy obecne w architekturze, sztuce i jubilerstwie tamtego czasu.

Pierścionki vintage (1940-1960)

Podczas II wojny światowej w Stanach Zjednoczonych zakazano używania platyny do celów pozamilitarnych. Zmusiło to przemysł jubilerski do korzystania jedynie ze złota i srebra, co zdefiniowało charakter i wygląd powstających w tamtym czasie pierścionków. Wojenne ograniczenia na początku lat czterdziestych oznaczały także, że popularne we wcześniejszych dekadach kamienie szlachetne nie były dostępne na rynku masowym. Rozwiązaniem okazała się sztuczna biżuteria.

Rozrywka i luksus

Po zakończeniu wojny i minionym kryzysie gospodarczym, kiedy stopniowo zaczęło się zmieniać podejście do życia. Codzienność wypełniła rozrywka i luksus, pojawiające się pierścionki charakteryzowały się większą różnorodnością zastosowywanych materiałów i bardziej śmiałymi wzorami. Styl art déco ewoluował – biżuteria powstająca w tym duchu stała się zmonumentalizowana, zgeometryzowane kształty nabrały przysadzistej obłości. Kamienie stanowiły integralną część całego projektu pierścienia. Na równi traktowano je z opracowaniem metalu, który w odważny sposób przetworzył formy art déco. Warto w tym miejscu przywołać nazwiska takich projektantów jak John Donald, Stuard Devlin i Andrew Grim.

Tradycyjne lata pięćdziesiąte

W latach pięćdziesiątych powrócono do tradycyjnych, prostych form pierścionków. Na zaręczyny wybierano pierścionek z pojedynczym kamieniem – przeważnie był to diament, który wybijał się z tła prostej, złotej obrączki. Prostota formalna była kluczowa, a spektakularne, artystyczne projekty zeszły na drugi plan.

Lata 1960-1980

Lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte to eksplozja gorączki celebrytów. Trendy wyznaczały gwiazdy Hollywood, takie jak Elizabeth Taylor czy Audrey Hepburn, a także osobistości świata polityki – m.in. Jackie Kennedy.

Pierścionek zaręczynowy Jackie Kennedy łączący w splocie “toi et moi” diament i szmaragd; źródło: domena publiczna

Postrzeganie ich jako ikon stylu, naśladowanie nie tylko ubiorów, ale także noszonej przez nich biżuterii definiowały kulturę materialną drugiej połowy XX wieku. Warto przypomnieć pierścionek zaręczynowy Elizabeth Taylor, który stał się światowym trendem. Olbrzymi, 35-karatowy diament niemal niewidocznie oprawiony po to, by eksponować kamień, aktorka otrzymała od Richarda Burtona. Wówczas, po raz pierwszy od lat dwudziestych na nowo ogromną popularnością zaczęły się cieszyć pierścionki z dużymi kamieniami. Stanowiły centralny element jubilerskiej kompozycji. Warty uwagi jest również pierścionek zaręczynowy Jackie Kennedy. Łączył on w splocie “toi et moi” diament i szmaragd, który osiągnął wówczas ogromną popularność.

Legendarny i przełomowy dla historii biżuterii pierścionek zaręczynowy Elizabeth Taylor; źródło: domena publiczna

Lata 1980-2000

W latach osiemdziesiątych niepodzielnie królowała księżna Diana. Jej ruchy, słowa, gesty, noszone stroje i biżuteria były śledzone, fotografowane, szeroko komentowane i naśladowane na całym świecie. Diana była nie tylko ikoną, była przede wszystkim fenomenem i symbolem definiującym popkulturę ostatnich dekad XX stulecia.

Księżna Diana nosząca tiarę Rodu Spencerów oraz garnitur biżuterii sprezentowany księżnej przez księcia Arabii Saudyjskiej. Szafiry i diamenty pasują do jej zaręczynowego pierścionka; źródło: Tim Graham/Getty Images (domena publiczna)
Pierścionek zaręczynowy Kate Middleton; źródło: domena publiczna


Nie dziwi więc zainteresowanie jej pierścionkiem zaręczynowym, który stał się najsławniejszym przedmiotem biżuteryjnym wszechczasów.
Klasyczny pierścionek z szafirem i okalającymi go brylantami pod względem formalnym nawiązywał do kwiatowego motywu. Bez wątpienia wyznaczył on zaręczynowy trend dekady. Popularne stały się wówczas zarówno kolorowe kamienie o różnorodnych szlifach, jak i diamenty. Ten sam pierścionek podarował syn Diany, książę William, swojej przyszłej żonie – Kate Middleton, nie przerywając tym samym historii olśniewającego klejnotu.

Julia Majewska

historyk sztuki i architektury, absolwentka Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego

The lost history of Regard Rings & why we should bring them back, https://catherinehillsjewellery.com/blogs/news/designer-s-notebook-the-story-of-regard-rings [dostęp: 09 II 2021].

S. Giles, Biżuteria. Poradnik kolekcjonera, Warszawa 2000.

G. F. Kunz, Rings for the finger. From the earliest known times, to the present, with full descriptions of the origin, early making, materials, the archaeology, history, for affection, for love, for engagement, for wedding, commemorative, mourning, etc., Philadelphia 1917.



Pochodzenie eternity ring przypisuje się kulturze starożytnego Egiptu i wiąże z motywem uroborosa, czyli węża pożerającego własny ogon. Uroboros nieustannie zjadający samego siebie i z siebie samego się odradzający jest pradawnym symbolem duchowej i fizycznej wszechrzeczy, która będzie trwać wiecznie i nigdy nie zniknie.

Pierwsze znane przedstawienie uroborosa w sztuce, tablica z sarkofagu Tutanchamona, XVIII dynastia, Nowe Państwo; źródło: domena publiczna

Jest więc symbolem nieskończoności, metaforą wiecznego powrotu i zjednoczenia przeciwieństw (coincidentia oppositorum lub coniunctio oppositorum). Poprzez swoje uniwersalne znaczenie stał się niezwykle popularnym motywem wykorzystywanym nie tylko w europejskiej, ale także wschodniej sztuce i rzemiośle.

Szczególnie popularne stało się stosowanie stylizowanego motywu uroborosa w rzemiośle artystycznym i jubilerstwie. Biżuteryjne przykłady operujące tym motywem stanowią znak życia, a także wiecznej miłości i złączenia się dwóch przeciwieństw – a więc symbol dwojga ludzi będących w małżeństwie. Z czasem motyw uroborosa zmieniono na uproszczoną formę biżuteryjną – eternity ring – pierścień wieczności.

W związku ze zbliżającą się Walentynkową Aukcją Biżuterii (11 lutego 2021) organizowaną przez KAREA Gemstone Space zapraszamy do zagłębienia się w historię pierścieni wieczności. Pełne artyzmu i dbałości o precyzję wykonania pojawią się licznie w ofercie aukcyjnej, z którą można zapoznać się na platformie One Bid. Zapraszamy!

Oferta aukcyjna dostępna na OneBid

Wczesne przykłady eternity ring rozumiane jako pierścienie małżeńskie odnalezione przez archeologów na terenach Egiptu datowane są na ok. 2000 rok p.n.e. Początkowo była to zwykła metalowa obrączka lub pierścionek ze stylizowanym uroborosem. Z czasem metal szlachetny zaczęły pokrywać ozdobne kamienie osadzone wokół obrączki. Praktyka ta stała się genezą współczesnych pierścieni wieczności, których cechą charakterystyczną jest prosta obrączka najczęściej wysadzana niewielkich rozmiarów diamentami.

Eternity ring dla małżonków

Moda na współcześnie rozumiane eternity ring rozwinęła się na przełomie XIX i XX wieku. Co ciekawe pierścienie wieczności przeznaczone były do noszenia nie tylko przez kobiety, ale także przez mężczyzn, podobnie jak ślubne obrączki.

Tradycyjnie wręczenie eternity ring wiązało się z jedną okazją – rocznicą ślubu. Taki prezent był rodzajem “kamienia milowego” w małżeńskiej drodze. Oznaczał czas spędzony razem, a także niekończącą się, wspólną przyszłość, której fundamentem ma być nigdy niegasnąca, wieczna (ang. eternal) miłość.

Na którą rocznicę eternity ring?

Tradycyjny, ugruntowany przez lata, choć dziś już nieco zmurszały savoir-vivre rocznicowy zakładał, że kamienie szlachetne mogą zostać wręczone dopiero w czterdziestą rocznicę ślubu. Miały to być też tylko rubiny, a nie diamenty, które – już od końca XIX wieku – stanowiły podstawowy element eternity ring.

Pary, które zdecydowałyby się na podążenie za wytycznymi biżuteryjnego savoir-vivre’u mogłyby pozwolić sobie na pierścień wieczności dopiero z okazji 60. rocznicy śluby. Właśnie na tę rocznicę wręcza się tradycyjnie diamenty.

Dla tych jednak, którzy nie są zwolennikami ścisłego przestrzegania zasad biżuteryjnego savoir-vivre’u, prezent w postaci eternity ring, może okazać się znakomitym wyborem na każdą rocznicę ślubu – także pierwszą – symbolizującym obietnicę wiecznego życia w bliskości i miłości.

Krąg życia – pierścień wieczności na narodziny pierwszego dziecka

Eternity rings nie muszą jednak być zawsze wiązane z małżeństwem, niemniej ich symboliczne znaczenie orbituje wokół wartości wspólnoty i miłości dwojga ludzi, a także wszelkiej tematyki łączonej z życiem rodzinnym.

Motyw wieczności zamknięty w formie obrączki odnosić się może także do mitycznego kręgu życia, odradzania się nowego, ontologicznego prapoczątku. Takie rozumienie symboliki pierścionka pozwala łączyć go z narodzinami człowieka. W związku z tym już od drugiej połowy XX wieku pierścień wieczności był wręczany mamom odnajdującym się dopiero w nowej roli, z okazji powitania nowego dziecka w rodzinie. W krajach anglosaskich upamiętnia zazwyczaj narodziny pierworodnego syna). Najczęściej taką biżuteryjną pamiątkę wręczają mężowie lub inni męscy członkowie rodziny.

Klasyczne, ale artystycznie opracowane eternity rings od Tiffany’eo; źródło: ©Tiffany&Co.

Rocznica ślubu oraz narodziny dziecka są dwiema najczęstszymi okazjami, z jakich otrzymuje się eternity ring. Współczesność jednak nie zamyka się jedynie w tych okolicznościowych ramach. Tego typu pierścionki mogą zostać potraktowane jako pierścionek zaręczynowy, prezent z okazji ślubu, wspomnienie przeciwności losu, które parze udało się wspólnie pokonać, pamiątkę urządzenia pierwszego wspólnego mieszkania lub domu, a także upominek walentynkowy.
Eternity rings mogą więc przyjmować różne symboliczne znaczenia zależne od wspólnej historii pary. Warto mieć jednak na względzie fakt, że – według tradycji – tego typu biżuteria powinna nosić określone znaczenie wiązane z życiem rodzinnym.

Na którym palcu nosić eternity ring?

Eternity ring, podobnie jak pierścionek zaręczynowy i obrączkę, według polskiego zwyczaju wkłada się na serdeczny palec prawej dłoni. Jeśli jednak nosi się obrączkę i pierścionek zaręczynowy, eternity ring można przełożyć na czwarty palec drugiej ręki.

Częstym rozwiązaniem jest jednak noszenie wszystkich trzech pierścionków razem. Wynika to przede wszystkim z faktu, że eternity ring może być równie znaczącym symbolem co pozostała małżeńska biżuteria.

Przykład noszenia na jednym palcu pierścionka zaręczynowego, obrączki i eternity ring; źródło: domena publiczna

Dlaczego pierścień wieczności warto podarować w Walentynki?

Podstawowy, niezmienny element eternity ring stanowi obrączka wykonana z metalu szlachetnego, takiego jak białe bądź żółte złoto oraz platyna. W realizacji projektów tego typu pierścionków rzadko wykorzystuje się inne kruszce. Zamknięta forma okręgu obrączki oraz trwałość metalu szlachetnego stanowią oczywiste odwołanie do wieczności i trwałości uczuć w związku.

Klasyczny pierścień wieczności z diamentami w szlifach bagietowych; źródło: domena publiczna

Choć przykładowy eternity ring jest wysadzany w całości diamentami, w ciągu dekad jego forma ewoluowała. Tak więc współcześnie wykorzystuje się także inne ozdobne lub szlachetne kamienie. Sytuuje się je na połowie (half-eternity ring) bądź na całym obwodzie pierścionka.

Diamenty cieszą się jednak największym uznaniem. Będąc najtwardszą znaną substancją naturalnie występującą w przyrodzie, stanowią symbol wiecznego trwania i nieprzemijającego uczucia, wartości przypisywanych małżeństwu. Sama nazwa diamentu wywodzi się od starogreckiego przymiotnika niepokonany lub niezłomny (stgr. ἀδάμας, adamas). Już w starożytności kamień ten traktowano jako znak miłości, oddania, wierności, partnerstwa, zaangażowania, a także przyjaźni. Współcześnie diamenty mogą również reprezentować nadchodzącą przyszłość i stanowić obietnicę długich lat wspólnego życia w bliskości i miłości.
Niezależnie od tego, czy obchodzona okazja to rocznica ślubu, narodziny dziecka, zaręczyny, małżeństwo czy inne specjalne wydarzenie, eternity rings są odpowiednią biżuterią podkreślającą wyjątkowość upamiętnianego wydarzenia.

źródło: domena publiczna

Eternity ring, oplatając palec biżuteryjnym pięknem, stanowi przede wszystkim codzienną  manifestację uczuć kochających się osób. 

Julia Majewska

historyk sztuki i architektury, absolwentka Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego

Bibliografia:

G. F. Kunz, Rings for the finger. From the earliest known times, to the present, with full descriptions of the origin, early making, materials, the archaeology, history, for affection, for love, for engagement, for wedding, commemorative, mourning, etc., Philadelphia 1917.

Eternity rings: Meaning, History & When to Give Them, https://www.purelydiamonds.co.uk/blog/2010/07/20/eternity-rings-the-history-and-traditions [dostęp: 03 II 2021].


Motyw serca będący symbolem zakochania czy miłości ma swoją długą tradycję ikonograficzną. Choć badacze domniemywają, że mógł on pojawić się w tym kontekście już w starożytności, nie mają jednak na to potwierdzenia w dziele sztuki lub choćby źródle pisanym. Historycy przyjmują, że po raz pierwszy w dziele kultury przedstawienie serca w kontekście miłości pojawiło się w trzynastowiecznym, francuskim manuskrypcie Roman de la Poire (Romans Gruszy) autorstwa Thibauta.

W związku ze zbliżającą się Walentynkową Aukcją Biżuterii (11 lutego 2021) organizowaną przez KAREA Gemstone Space zapraszamy do zagłębienia się w historię biżuteryjnych przedmiotów wykorzystujących motyw serca. Niepowtarzalne, pełne artyzmu i dbałości o precyzję wykonania dzieła sztuki jubilerskiej pojawią się w ofercie aukcyjnej, z którą można zapoznać się na platformie One Bid. Zapraszamy!

Z ofertą aukcyjną można zapoznać się na platformie OneBid

Roman de la Poire

Liryczny romans, prowadzony w pierwszoosobowej narracji uzupełniony został licznymi dziełami sztuki iluminatorskiej, które odnoszą się do poruszanych w utworze kwestii. Najciekawsze i najbardziej przełomowe jest przedstawienie klęczącego mężczyzny, będącego alegorią Doux Regard (Słodkiego spojrzenia), który podaje siedzącej kobiecie syntetycznie opracowane pod względem formalnym “serce kochanka”. Jest to najwcześniejsze znane przedstawienie ludzkiego serca ujęte w kontekście metaforycznym, rozumianym jako „romantyczna miłość”. Symbol ten zdobył szczególną popularność w następnych stuleciach – przede wszystkim w XV i XVI wieku, pojawiając się jako ikonograficzny motyw wykorzystywany nie tylko w sztuce wysokiej, ale także w rzemiośle artystycznym. 

Najwcześniejsze znane przykłady jubilerskie operujące motywem serca pojawiły się w późnym średniowieczu (datowane są na końcowe lata wieku XIV i cały wiek XV) i najczęściej stanowiły dekoracyjny element pierścieni i broszy. Warto dodać, że uzupełnienie takiej biżuterii stanowiły nierzadko krótkie sentencje lub wersy wierszy odwołujące się do miłości dwojga kochanków. Była to bowiem epoka dworskich romansów, nigdy niezaspokojonej, najczęściej zakazanej miłości rycerzy i dam, a namacalnym tego dowodem były nie tylko słowa przenoszonych od dworu do dworu pieśni trubadurów, ale także biżuteria odgrywająca znaczącą, metaforyczną rolę w teatrze średniowiecznych uczuć.

The Heart has Its Reasons

Jednym z najpopularniejszych przykładów biżuteryjnych wykorzystujących motyw serca był charm podarowany przez brytyjskiego króla Edwarda VIII, jego ukochanej – Wallis Simpson. Precjozum zaprojektowane przez E. D. Marshalla dla marki Cartier wykonano z 18-karatowego żółtego złota, z zieloną emalią na giloszu. Wnętrze zawieszki wypełnia symboliczna kompozycja odwołującą się do zakorzenionych w kulturze motywów wiecznej miłości. Wykonana z platyny, uzupełniona brylantami przedstawiała dwie, syntetycznie ujęte skrzyżowane płonące pochodnie, które oplatają gałązki bluszczu. Całość zwieńczono motywem symetrycznej kokardy (częsty dekoracyjny element biżuterii edwardiańskiej, 1901-1910).

Przedstawienie płonących pochodni ma silne podłoże w tradycji nie tylko europejskiej, ale także Bliskiego i Dalekiego Wschodu, łącząc się znaczeniowo z nigdy niegasnącym płomieniem miłości dwojga zakochanych oraz nieśmiertelności ich uczuć. Gałązka bluszczu z kolei już w tradycji weselnej starożytnej Grecji stanowiła istotny symbol – wręczano ją bowiem młodej parze jako metaforę splecenia i małżeńskiej wierności. Także kokarda, szalenie popularna na początku XX wieku, ma podłoże znaczeniowe łączone z miłością. Poprzez splecioną formę, była uniwersalnym symbolem miłości i małżeństwa. Biżuteria wykorzystująca motyw kokardy, noszona na wysokości piersi stanowiła subtelny komunikat, że osoba ją nosząca jest zakochana. Połączenie wszystkich tych symboli w jednej kompozycji biżuteryjnej z całą mocą komunikowało o mocy uczuć osoby obdarowującej wobec obdarowanego. Było tak bez wątpienia w przypadku Edwarda VIII i Wallis Simpson.

Projekt E. D. Marshalla dla Cartiera, Charm podarowany przez brytyjskiego króla Edwarda VIII jego ukochanej – Wallis Simpson; źródło: www.thejewelleryeditor.com

To dla niej zrzekł się tronu i opuścił kraj, a obowiązki władcy przejął jego brat – król Jerzy VI, ojciec panującej do dziś królowej Elżbiety II. To, co szczególnie urzeka w sławnym klejnocie, to zawarty wewnątrz werset autorstwa Blaise’a Pascala The Heart has Its Reasons (Kieruj się sercem). Motyw serca nawiązuje więc do przyjaźni, oddania i przywiązania, objawiających się w kontaminacji głębokiej, romantycznej i trwałej miłości.

Luckenbooth, czyli oczarowany miłością

W sztuce biżuteryjnej serce, szczególnie w epoce nowożytnej i nowoczesnej, występowało w połączeniu z innymi motywami, tym samym przyjmując różne, nierzadko zawiłe znaczenia, pozostające jednak zawsze w romantycznym obrębie znaczeniowym. W XVII wieku szczególną popularnością, zwłaszcza na terenach Szkocji, cieszyło się tzw. serce wiedźmy przyjmujące formę wygiętego u dołu w jedną stronę serca. Pierwotnie biżuterię wykorzystującą ten motyw noszono jako amulet. Jego apotropaiczna moc chronić miała przed złymi urokami oraz czarownicami, które – wedle wierzeń – miały kraść mleko z domostw, a także, w najczarniejszych scenariuszach, krzywdzić niemowlęta. Znaczenie serca czarownicy, znanego pod szkocką nazwą Luckenbooth, wyewoluowało w XVIII stuleciu, przyjmując bardziej pozytywną symbolikę. Przykłady biżuteryjne wykorzystujące ten motyw symbolizowały osobę „oczarowaną miłością” (w znaczeniu – „czar miłości”). Powstawały one najczęściej z granatów.

Broszka w kształcie serca wiedźmy z 9-karatowego złota, oprawiona w płaskie, foliowane granaty, ok. 1775 roku; źródło: www.thejewelleryeditor.com

Fede Gimmel

Równie popularnym motywem biżuteryjnym co Luckenbooth była kompozycja Fede Gimmel. Stanowiła element dekoracyjny pierścionków, których trzon ikonograficzny określały dwie zbliżające się ku sobie dłonie, pomiędzy którymi umieszczono jedno lub dwa serca. Archeologowie sugerują, że motyw ten mógł po raz pierwszy pojawić się w rzymskich pierścieniach zaręczynowych, aby następnie stać się popularnym w całej Europie. Dziś obrączki Fede Gimmel szczególnym uznaniem cieszą się w krajach anglosaskich, popularnie nazywane Welsh Wedding Ring

Pierścionek Fede Gimmel w wersji zamkniętej i otwartej, epoka gregoriańska; źródło: domena publiczna

Claddagh Ring

Warto również wspomnieć o pokrewnej wariacji ikonograficznej popularnej w czasach wiktoriańskich, pojawiającej się na tzw. Claddagh Ring. Był to pierścień bądź obrączka wykorzystująca motyw dłoni trzymających serce, tym razem jednak zwieńczone koroną. Choć największą popularność zdobył w drugiej połowie XIX stulecia, Claddagh Ring był noszony w Irlandii od XVII wieku jako symbol małżeństwa lub przyjaźni. Do dziś noszenie go wiąże się ze znajomością zasad, bowiem od jego ułożenia na dłoni zależą symbolizowane wartości. Jeśli pierścień spoczywa na prawej dłoni sercem skierowanym do zewnętrza, oznacza to, że osoba go nosząca nie jest w związku, kiedy jednak jest skierowany do wnętrza – pozostaje w nim. Claddagh Ring noszony na lewej ręce zwrócony sercem w zewnętrznym kierunku komunikuje osobę zaręczoną, skierowany z kolei wewnątrz – osobę w związku małżeńskim.

Istotna wydaje się również symbolika poszczególnych elementów ikonograficznych, które razem przekazują emblematyczną treść. Serce jest oczywistym symbolem miłości, dłonie – przyjaźni, korona natomiast – wierności i uczciwości. Stąd też wypływa alternatywna nazwa pierścienia, zwanego także Pierścieniem Wiary, którą dodatkowo podbija grawerowana wewnątrz obrączki maksyma: pozwól panować miłości i przyjaźni na zawsze (irl. ligean grá agus cairdeas réimeas deo).

I love your verses…

Równie interesującym motywem popularnym w epoce wiktoriańskiej były splecione serca rozumiane jako „ciągła i wieczna miłość”. W biżuteryjnej formie pojawiały się najczęściej jako wisiorki, zawieszki bądź broszki oprawione w kamienie szlachetne. Najpopularniejsze były diamenty znaczeniowo łączone z wieczną miłością, rubiny odzwierciedlające pasję i namiętność oraz szafiry symbolizujące wierność.

Motyw korony wieńczącej splecione serca pojawiał się w obrączkach i symbolizował wierność w małżeństwie, natomiast korona spoczywająca na pojedynczym sercu występowała w pierścionkach zaręczynowych. Najsławniejszym przykładem biżuteryjnym wykorzystującym ten motyw był pierścionek zaręczynowy znakomitej wiktoriańskiej poetki Elizabeth Barrett Browning, który dostała od Roberta Browninga. Podarunkowi towarzyszyła sentencja I love your verses with all my heart, my dear Miss Barrett… (Kocham Twoją poezję całym moim sercem, moja ukochana Panno Barrett…).

Nie tylko Kupidyn

Poza omówionymi wyżej przykładami kompozycji wykorzystujących motyw serca w historii jubilerstwa odnaleźć można szereg innych wariacji na temat tego symbolu. Niemal zawsze regułą są asocjacje z szeroko rozumianą miłością. Warto w tym miejscu przywołać motyw płomiennego serca, oznaczającego oddanie i płomienną namiętność. W kontekście religijnym jednak serce gorejące odnosiło się do bezwarunkowej miłości wobec Boga. Znane są również motywy biżuteryjnych kłódek bądź medalionów cyzelowanych w formę serca i rozumianych jako symbol zachowania pamięci o ukochanej osobie. Przypomnijmy także motyw klucza zamkniętego w sercu symbolicznie tłumaczonego jako klucz do czyjegoś serca.

Pierścionek w kształcie serca zwieńczonego koroną, wysadzany naturalnymi rubinami i diamentami z 14-karatowego żółtego złota symbolizował namiętność i wytrwałość w miłości, epoka gregoriańska; źródło: domena publiczna

Znanym od czasów starożytnych motywem był Kupidyn wypuszczający strzałę miłości w kierunku serca ukochanego. Szalenie popularny stał się jako temat ikonograficzny w nowożytnym malarstwie europejskim.

Paris Bordone, Kupidyn i śpiąca Wenus, 1540, w sztuce postacie Kupidyna i Wenus, bogini Miłości występowały razem, odwołując się do tych samych imponderabiliów; źródło: domena publiczna
Peter Paul Rubens, Venus frigida, 1610; źródło: domena publiczna
Guido Reni, Kupidyn i leżąca Wenus, 1639; źródło: domena publiczna

Serca królowej Wiktorii

Wykorzystywany w biżuterii motyw serca szczyt popularności osiągnął w epoce wiktoriańskiej. Jak podają badacze historii rzemiosła artystycznego, królowa Wiktoria lubująca się w biżuterii, posiadała w swoim skarbcu wiele klejnotów w formie serca. Najpopularniejsza z nich była bransoletka z charmsami w kształcie otwieranych serc, w których władczyni umieściła wizerunki swoich dzieci.

Bez wątpienia panujący wówczas w całej Europie nurt sentymentalizmu odcisnął swoje piętno nie tylko w kulturze wysokiej, ale także w rzemiośle artystycznym, a więc i w sztuce jubilerskiej, a najlepszym tego przykładem jest biżuteria wykorzystująca motyw serca łączony z miłością. 

Julia Majewska

historyk sztuki i architektury, absolwentka Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego

Bibliografia:

J. E. Cirlot, Słownik symboli, tłum. I. Kania, Kraków 2012.

G. F. Kunz, Rings for the finger. From the earliest known times, to the present, with full descriptions of the origin, early making, materials, the archaeology, history, for affection, for love, for engagement, for wedding, commemorative, mourning, etc., Philadelphia 1917.

C. Marchello-Nizia, Le roman de la poire par Tibaut, Paris 1984.

Meaning of Claddagh, http://www.gemnjewel.kaijewels.com/claddagh-meaning-01-1036.php, [dostęp: 26 I 2021].

Za twórcę pierwszego zegarka kieszonkowego uważa się mieszkającego w Norymberdze ślusarza Petera Henleina. Prototyp powstał jeszcze w XV wieku i stanowił połączenie czasomierza i pięknie cyzelowanego dzieła sztuki. Do regularnej produkcji Henlein przystąpił jednak dopiero w latach 20. XVI wieku.

Plakat reklamujący zegarek kieszonkowy marki Zenith z 1912 roku. Rzeźbiarsko ujęte personifikacje dnia i nocy flankujące zegarek stanowią metaforyczne nawiązanie do zjawiska upływu czasu; źródło: domena publiczna

W związku ze zbliżającą się II Aukcją Biżuterii Dawnej i Współczesnej (26 listopada 2020) organizowaną przez KAREA Gemstone SpaceArtessia Dom Aukcyjny, zapraszamy do zagłębienia się w historię zegarków kieszonkowych. Niepowtarzalne, pełne artyzmu i dbałości o precyzję wykonania modele pojawią się w ofercie aukcyjnej, z którą można zapoznać się na stronach: KAREA Gemstone Space – aukcje biżuterii oraz platformach OneBid ArtInfo. Zapraszamy!

Początki zegarków kieszonkowych

Choć początkowo egzemplarze kieszonkowych zegarków były duże i przyjmowały formę wydłużonej w jedną stronę elipsy, to już na portrecie księcia Florencji Cosimo I de Medici, namalowanego w 1560 roku przez Maso de San Friano widać, że trzymany przez władcę zegarek jest niewielki i okrągły. Warto dodać, że do XVII wieku tarcze zegarków nie były przykrywane szkłem, dlatego też czasomierze traktowano z dużym szacunkiem i delikatnością, uważając za towar luksusowy.

Maso de San Friano, Cosimo I de Medici trzymający zegarek kieszonkowy, ok. 1560 r.; źródło: domena publiczna

Zegarki kieszonkowe elementem ubioru

Prawdziwą rewolucję w wyglądzie i działaniu zegarków kieszonkowych przyniosło wprowadzenie w latach 70. XVII wieku szkła, które chronić miało skomplikowany wewnętrzny mechanizm zegarka. Wtedy też narodziła się idea czasomierza kieszonkowego, który nosi się przy sobie, jako koherentny element ubioru.

Zegarki kieszonkowe – nieodzowny atrybut Charlesa II

Dużą popularnością zegarki kieszonkowe cieszyły się w czasach panowania angielskiego króla Charlesa II, który traktował je jako nieodzowny element codziennego użytku, a także symbol luksusu i władzy. Panowanie nad czasem wpisywało się bowiem w ideę władania prawami świata.

Charakterystyczny dla Tommy’ego Shelby’ego zegarek kieszonkowy stanowiący dopełnienie jego stroju typowego dla pierwszych dziesięcioleci wieku XX, podkreślał status materialny i społeczny przywódcy gangu Peaky Blinders; źródło: domena publiczna

Popularność zegarków kieszonkowych

Należy jednak pamiętać, że aż do 1750 roku zegarki nie odmierzały czasu precyzyjnie. Dopiero wynalezienie tzw. wychwytu kołkowego pozwoliło na dokładniejsze działanie czasomierzy.
Zegarki kieszonkowe cieszyły się ogromną popularnością przez drugą połowę XVIII i przez cały XIX wiek. Fakt ten najlepiej oddają liczby. W 1865 roku przedsiębiorstwo American Watch wyprodukowało i sprzedało aż 50 tysięcy kieszonkowych czasomierzy. Jej śladem poszły inne przedsiębiorstwa zegarmistrzowskie i jubilerskie, m.in. Tiffany czy International Watch Company, które dołączyły do masowej produkcji zegarków kieszonkowych.

Wojna kończy modę na zegarki kieszonkowe

W czasie pierwszej wojny światowej czasomierze kieszonkowe zupełnie się nie sprawdziły. Dużo praktyczniejsze dla żołnierzy okazały się zegarki naręczne. Od tego momentu zaczęły one wypierać modele kieszonkowe, co wpłynęło również na modę cywilną.

Reklama wojskowego zegarka naręcznego z mechanizmem Electa szwajcarskiego przedsiębiorstwa Gallet z 1918 r.; źródło: © The Gallet Group

Dziś zegarki kieszonkowe stanowią przede wszystkim ciekawostkę kolekcjonerską. Będąc echem przeszłości, mimo że wciąż chodzą, zatrzymały się w czasie.

Julia Majewska

historyk sztuki i architektury, absolwentka Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego

Bibliografia:

M. Cutmore, The Pocket Watch Handbook, New York 2002.

Lata dwudzieste poprzedzone wydarzeniami związanymi z Wielką Wojną przyniosły ogromne zmiany. Rzutowało to nie tylko na sytuację polityczną i ekonomiczną, ale także kulturową. Naturalnie pociągnęła ona za sobą zmiany w sztuce, a więc i w formie biżuterii.

Erté, Copacabana, 1983 r. Twórczość Erté’go, choć powstająca głównie w drugiej połowie XX stulecia stanowi egzemplifikację dekoracyjności stylu art déco. Jego grafiki wpisały się w popkulturę, tworząc masowe wyobrażenie na temat ubiorów, akcesoriów i biżuterii doby art déco; źródło: domena publiczna

W związku ze zbliżającą się II Aukcją Biżuterii Dawnej i Współczesnej (26 listopada 2020) organizowaną przez KAREA Gemstone SpaceArtessia Dom Aukcyjny, zapraszamy do zagłębienia się w historię obiektów, które pojawią się w ofercie aukcyjnej. Z ofertą aukcyjną można zapoznać się na stronach: KAREA Gemstone Space – aukcje biżuterii oraz platformach OneBid ArtInfo. Zapraszamy!

W wybranych przykładach biżuteryjnych widoczne są wpływy przemian obecnych nie tylko w historii sztuki i architektury, ale także w historii kultury. Szczególnie interesujące są te powstałe w latach dwudziestych i trzydziestych, na których kształt niewątpliwy wpływ miał styl art déco. Specyfika tego historyczno-artystycznego nurtu, podobnie jak secesji, opierała się przede wszystkim na zasadzie syntezy sztuk – holistycznego Gesamtkunstwerk. Znaczy to przede wszystkim, że stylistyczne tendencje wykorzystujące podobne motywy wizualne i treściowe pojawiały się zarówno w malarstwie, architekturze, jak i w rzemiośle artystycznym czy biżuterii, płynnie wpisując się w codzienną użytkowość.

Georges Barbier, Farewell, 1920 r.; Żaden inny twórca z taką lekkością, wysublimowaniem i przestylizowaniem nie przedstawiał ducha rautów i przyjęć lat 20. i 30., jak Georges Barbier; źródło: domena publiczna

Początki stylu art déco

Na kształtowanie się stylu art déco, rozpowszechnionego po Międzynarodowej Wystawie Sztuki Dekoracyjnej odbywającej się w Paryżu w 1925 roku, ogromny wpływ miało doświadczenie Wielkiej Wojny. Kryzys, który zdominował większą część świata, powszechnie panujący marazm, lęk o przyszłość i obawa przed teraźniejszością sprawiły, że coraz chętniej uciekano w sferę duchową. Odcinano się tym samym od aktualnych wydarzeń i problemów epoki. Pojawiła się moda na seanse spirytystyczne, chętnie zagłębiano się w wiedzę okultystyczną. Odwoływano do wierzeń starożytnych cywilizacji i odległej kultury Orientu.

Wpływ kultury rozrywkowej na art déco

Ponad wszystko ceniono kulturę rozrywkową, która osiągnęła nieznaną do tej pory w historii masowość. Czasy obowiązywania w sztuce stylu art déco, to okres asymilacji przez popkulturę Zachodu kultury afroamerykańskiej. To także początek epoki jazzu, rozkwitu kariery tanecznej Josephine Baker, kabaretu, podróży, prędkości i konsumpcjonizmu. To wreszcie czas międzynarodowej zabawy, która wypełniła okres pomiędzy dwiema wojnami światowymi.

Paul Colin, Le Tumulte Noir, 1925 r., plakat przedstawia ówczesną gwiazdę tańca, której egzotyczna uroda hipnotyzowała widownię Europy Zachodniej – Josephine Baker; źródło: domena publiczna
Przestylizowane motywy orientalne chętne wykorzystywano w europejskiej grafice w 1. połowie XX wieku; źródło: domena publiczna

Tradycja tańca w ikonografii art déco

Czarowi tańca i muzyki jazzowej uległ przede wszystkim Paryż. Trudno się dziwić, taniec bowiem należał do ulubionych rozrywek Francuzów. Już w latach 90. XIX wieku Moulin Rouge i Folies-Bergère, ikoniczne później przestrzenie rozrywkowe, zachwycały repertuarem opartym na zmysłowych i energetycznych tańcach. Tradycja tańca znajdzie swoje odzwierciedlenie w ikonografii, szczególnie w zyskującej popularność sztuce plakatu. Kompozycja reklamy Tabarin (ok. 1925) Paula Colina oparta jest na motywie, przetworzonego przez język art déco, tanecznego „wymachiwania” nogą. Subtelne nawiązanie do historii objawia się poprzez naniesienie na siebie cieni tancerek z trzech epok. Pierwszej w stroju rewiowym, drugiej w spódnicy z czasów fin de siècle oraz trzeciej we współczesnej sukience flapper z epoki charlestona. Przez całość kompozycji przebija duch art déco – joie de vivre.

Les Girls Dimitria Chiparusa

W latach 20. rozwinął się, działający od 1907 roku, zespół taneczny Balety Rosyjskie. Miał on ogromny wpływ zarówno na kulturę rozrywkową Paryża, jak i sztuki plastyczne. Stroje tancerzy inspirowane były odległymi kulturami, wpisywały się w paradygmat dzikości, kusiły zmysłowością i prowokowały niedopowiedzeniem. Połączenie tańca i egzotyki stało się nieodłącznym motywem art déco, pojawiającym się w architekturze, rzeźbie, ilustracjach i rzemiośle artystycznym. Warto w tym miejscu przywołać stroje dziewcząt z rzeźby Les Girls autorstwa Dimitria Chiparusa. To czyste art déco, w jego miękkiej, francuskiej wersji, gdzie funkcję dekoracyjną zdaje się pełnić wszystko. Pozbawione cech indywidualnych twarze akcentują przede wszystkim najważniejszy element kompozycji – ruch ciał. Dynamikę figur podkreślają obcisłe, egzotyczne, niezwykle dekoracyjne stroje uwypuklające dzikość kobiecego ciała w ruchu. Uzupełnienie stanowią stylizowane nakrycia głowy z elementami wiszącymi, dodatkowo dynamizującymi całość kompozycji.

Kolczyki-maski

Do sposobu przedstawienia głów w rzeźbie Dimitria Chiparusa wyraźnie zdają się nawiązywać prezentowane na aukcji kolczyki art déco w formie stylizowanych masek. Ale w ich pełnych ostrości, geometryzujących kształtach można doszukać się echa ekspresjonizmu, przełożonego na język sztuki dekoracyjnej. Znamienne, że zbliżony sposób opracowania głowy, jakby wykonanej z metalu odnaleźć można w scenach i plakatach reklamujących jeden z najwybitniejszych filmów ekspresjonizmu niemieckiego – Metropolis, w reżyserii Fritza Langa.

Kolczyki art déco w formie masek dostępne w ofercie aukcyjnej

Warto pamiętać, że w wielu krajach europejskich sztuka ekspresjonizmu i art déco powstawała równolegle. Szczególnie interesujące jest płynne przenikanie się tendencji obu stylów. Ich wpływanie na motywy obecne w architekturze, sztuce i rzemiośle tamtego czasu. Połączenie dekoracyjności stylu art déco  z geometryczną ostrością ekspresjonizmu zostało zamknięte w niewielkim, użytkowym przedmiocie, który na co dzień ozdobnie dopełniał kobiecy ubiór.

Julia Majewska

historyk sztuki i architektury, absolwentka Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego

Bibliografia:

R. Ormiston, M. Robinson, Art Deco. The Golden Age of Graphic Art & Illustration, London 2008.

Secesja w założeniu miała zrywać z dotychczasową sztuką XIX wieku posiłkującą się nawiązaniem, czy też kopiowaniem stylów historycznych. Stąd też sama nazwa stylu oznaczająca rozłam bądź nową sztukę (Art Nouveau). Zrodziła się u schyłku stulecia i błyskawicznie ogarnęła wszystkie kraje europejskie. Poza powszechnością była też stylem obejmującym swoim wpływem różne dziedziny sztuki, od architektury, poprzez nurty plastyczne, aż po rzemiosło artystyczne.

W związku ze zbliżającą się II Aukcją Biżuterii Dawnej i Współczesnej (26 listopada 2020) organizowaną przez KAREA Gemstone SpaceArtessia Dom Aukcyjny, zapraszamy do zagłębienia się w historię obiektów, które pojawią się w ofercie aukcyjnej. Z ofertą aukcyjną można zapoznać się na stronach: KAREA Gemstone Space – aukcje biżuterii oraz platformach OneBid ArtInfo. Zapraszamy!

Płynne linie i geometryczne formy secesji

Secesja nie była jednak stylem jednorodnym. Posługiwała się  zarówno płynną, nerwową linią, jak też formami geometrycznymi (m.in. secesja wiedeńska). Nierzadko, zwłaszcza w architekturze, formy secesyjne eklektycznie łączono zarówno ze stylami historycznymi, jak i wczesnym modernizmem. W kolejnych dziesięcioleciach XX wieku granice pomiędzy secesją a stylem art déco zacierały się, a wykorzystywane motywy i formy wzajemnie uzupełniały.

Secesja w sztuce użytkowej

Secesja w pełni wybrzmiała w dziełach rzemiosła artystycznego i jubilerstwie. Projektowane wówczas naszyjniki, bransolety, brosze, kolczyki czy wisiorki stanowiły opozycję wobec burżuazyjnej biżuterii wykorzystującej diamenty i kamienie szlachetne, uchodzące na początku XX wieku za jedyne wartościowe materiały. Secesja zmieniła to podejście, co widać doskonale w wykorzystywanych w jubilerstwie materiałach.

Użytkowość secesji najlepiej widać w sztuce plakatu.
Louis Theophile Hingre, Charpentier – Deny Vintage Poster, 1890 r.; źródło: domena publiczna

Artyzm wykonania przede wszystkim

Większość powstającej wówczas biżuterii tworzona była ze srebra lub złota, stosowano również platynę, a także rzadko do tej pory używane materiały takie, jak kość słoniowa, macica perłowa, bursztyny, kamienie półszlachetne, muszle, łupiny orzecha, fragmenty rogów, emalia czy matowe szkło. Kluczowe było jednak wzornictwo i artyzm wykonania, wartość materialna zaś schodziła na drugi plan. Miękka, wijąca się nerwowo, organiczna linia przetwarzała plastycznie motywy zaczerpnięte ze świata fauny i flory.

René Lalique

Za sprawą francuskiego jubilera René Lalique’a w zdobnictwie zaczęły pojawiać się stylizowane motyle, ważki, miękko opracowane gałęzie i pędy kwiatów, storczyki, irysy, lilie, zioła, pawie pióra czy muszle. Lalique, uważany za pioniera secesyjnego jubilerstwa  zaprezentował swoje nowatorskie prace podczas Wystawy Światowej w Paryżu w 1900 roku. Był to m.in. naszyjnik przypominający leśne runo, diadem z głową koguta oraz egzemplifikacja secesyjnej biżuterii – wielokolorowa ważka.

René Lalique, ‘Dragonfly-woman’ corsage ornament, 1897; źródło: domena publiczna

Mieszkanka Dziwnego Ogrodu

Jej dekoracyjny styl stał się artystyczną inspiracją dla wielu innych europejskich dzieł sztuki pojawiających się w pierwszych latach XX wieku. Wystarczy przywołać znakomitą, wyciągniętą jakby z biżuteryjnej lub witrażowej przestrzeni ważkę – mieszkankę Dziwnego Ogrodu Józefa Mehoffera (1903 rok).

Józef Mehoffer, Dziwny Ogród, 1903 r.; źródło: domena publiczna

W obrazie panuje atmosfera pełni upalnego lata. Gęstość drgającego od gorąca powietrza przeplata się ze słodyczą i mięsistością dojrzewających owoców. Całość przedstawienia spaja szczególna świetlistość. Obraz zdaje się posiadać wewnętrzny rytm, płynnie wciągający widza do środka przedstawienia. Harmonijną kompozycję zakłóca jednak niedopasowana do skali i perspektywy ważka. Nałożona jakby na powierzchnię płótna  zdaje się łączyć przedstawiony świat obrazu z rzeczywistością odbiorcy.

Synteza secesji

To, co dziwi to zderzenie realistycznej konwencji ukazywania z płaską, schematycznie ujętą ważką, której forma budzi skojarzenia z przedmiotem jubilerskim lub witrażem. Kontrast ten znakomicie definiuje syntezę sztuk charakteryzującą secesję, która opierała się na łączeniu w jednym stylu różnych dziedzin, od architektury, poprzez sztuki plastyczne, po rzemiosło artystyczne.

Gra światła i formy

Ważka z obrazu Mehoffera prezentuje jeszcze jedną cechę charakteryzującą dzieła secesyjne – otwarcie na światło połączone z dekoracyjnością i żywymi barwami. Tę grę formy, materiału i światła widać doskonale w najsłynniejszych secesyjnych pracach jubilerskich wykonanych w pracowniach René Lalique’a i Georgesa Fouqueta. A także w dziełach Paula i Henriego Vevera, Philippe’a Wolfersa, Edwarda Colonna, Archibalda Knoxa,  Hectora Guimarda, Lluisa Masriera y Roses’a czy Luciena Gaillarda.

Grę światła i formy w secesji najpełniej widać w realizacjach witrażowych.
Telm Fernández i Janot, Casa Manuel Felip (I), Barcelona, 1901 r.; źródło: domena publiczna

Mistrz Bacher

Konieczne jest również przywołanie prac znakomitego wiedeńskiego złotnika Carla Bachera, którego pełny rozkwit kariery przypada na lata 70. i 80. XIX wieku. Prezentowany na aukcji naszyjnik z wisiorem w formie symetrycznie ujętego, uskrzydlonego skarabeusza łączy najlepsze formalne tendencje secesji wiedeńskiej, cechy wizualne wykorzystanych materiałów oraz przestylizowany motyw zaczerpnięty z kultury starożytnego Egiptu.

Mistyczna forma dzieła Bachera stanowi zapowiedź geometrycznego art déco. Co prawda linia jest jeszcze miękka, obła, ale kontur już wyraźny. Właśnie na tym polega wyjątkowość prac wiedeńskiego złotnika, który umiejętnie łączy delikatność opracowania z wyraźnością formy. Wpisuje się doskonale w nurt secesji, jednocześnie zwiastując nowy styl. Do pewnego stopnia więc wyprzedza swoje czasy, pozostając jednocześnie jednym z najznakomitszych jubilerów doby wiedeńskiej secesji.

Julia Majewska

historyk sztuki i architektury, absolwentka Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego

Bibliografia:
  • A. Morawińska, Hortus deliciarum Józefa Mehoffera, [w:] Ars auro prior. Studia Ioanni Białostocki sexagenario dicata, Warszawa 1981.
  • S. Tschudi-Madsen, Art Nouveau, Warszawa, 1987.
  • M. Wallis, Secesja, Warszawa, 1984.