Kończy się upalne lato, które jedni spędzili nad wodą a inni tylko o tym marzyli, gdy lał się z nieba słoneczny żar. Ja mam we wspomnieniach szum morza, piach pod stopami, w dłoni muszelki. Nie ma lepszej pamiątki z wakacji niż biżuteria z korali. Wydobyte z ciepłych mórz, z pietyzmem szlifowane przez rzemieślnika, przywołują we wspomnieniach słoneczną Italię… Mimo że są włoskie, kojarzą nam się z polskim strojem ludowym, Krakowem, Tatrami – miejscem niezliczonych wakacyjnych wojaży. I z polską złotą jesienią – gdy spoza chmur wygląda słońce i pieści swoimi promieniami czerwone korale jarzębin.
Koral w jubilerstwie
Oprócz kamieni szlachetnych oraz substancji pochodzenia organicznego, takich jak perły i bursztyny, także korale odgrywają ważną rolę w jubilerstwie. Wyroby z koralu są atrakcyjnymi ozdobami zarówno w Europie, jak i na Bliskim Wschodzie oraz w Japonii. Najstarsze ozdoby ze szlachetnego koralu archeolodzy odnaleźli w wykopaliskach z epoki brązu. Najdawniejszymi znanymi ośrodkami handlu tym surowcem były dwa miasta w Azji Mniejszej: Smyrna i Magnesia.
Corallium rubrum — koral szlachetny
Do najbardziej cenionych należą korale z gatunku Corallium rubrum. Zamiennie określa się je także jako korale szlachetne, prawdziwe lub corallium nobile. Należą do niższych organizmów zwierzęcych typu Coelenterata-Anthozoa. Występują u wybrzeży Adriatyku, a także na Hawajach, w Japonii i Australii. Korale szlachetne znacząco różnią się od raf koralowych występujących na Pacyfiku. To właśnie ich barwa, struktura i możliwość obróbki sprawiły, że od wieków były cenione jako materiał jubilerski.
Koral magiczny
Warto wiedzieć, że w starożytności nie rozumiano, jak powstaje i czym tak naprawdę jest koral. W świecie antycznym uważano go za rodzaj rośliny, a główny szkielet polipa – za pień „drzewa” koralowego. Rodziło się ono na dnie mórz w otoczeniu glonów i mchów morskich. Gdy więdło z powodu dużego zasolenia wody, jego liście opadały na dno, a ono samo wypływało na brzeg morski wraz z pianą. W trakcie kontaktu z powietrzem twardniało, przybierając postać kamienia. Średniowieczni przyrodnicy przedstawiali wizje istnienia na dnie morza podmorskich lasów, pełnych koralowych drzew. Poglądy takie dotrwały aż do początku XVII wieku, mimo że istnieli tacy geniusze jak Leonardo da Vinci, którzy uznawali je za szczątki rzeczywistych organizmów.
Mitologiczne pochodzenie koralu
Może właśnie dzięki swojemu niejasnemu pochodzeniu korale stały się źródłem wielu legend. W licznych kulturach uważano je za talizmany chroniące przed truciznami i złymi duchami. Powstanie korali wyjaśnia między innymi mitologia grecka. Starożytni nadali im nazwę gorgeia lub gorgonia, której przez wieki używali greccy poławiacze korali.
Perseusz, Meduza i pierwsze korale
Nazwa ta ma swoje źródło w micie o Perseuszu, który pokonał jedną z trzech gorgon — straszliwą Meduzę. Bohater uniknął zamienienia się w kamień pod wpływem jej spojrzenia, a następnie odciął jej głowę. Podczas jednego z postojów Perseusz umieścił głowę Meduzy w torbie i położył ją nad brzegiem morza, na posłaniu z wodorostów oraz gałęzi. Siła wzroku gorgony nawet po śmierci pozostała ogromna. Spojrzenie przeniknęło posłanie, na którym spoczywała głowa, i zamieniło je w kamień. Wówczas z wody wynurzyły się nimfy morskie. Według mitu zaniosły świeżo skamieniałe drewno i wodorosty w głębinę, gdzie przekształciły się one w pierwsze korale.
Koral w średniowiecznej astrologii
Zgodnie ze średniowieczną astrologią gwiazdy i planety rządziły losami ludzi, roślin i kamieni. Odpowiednio dobrane minerały miały pomagać człowiekowi w trudnych sytuacjach życiowych. Konkretne kamienie podporządkowywano Słońcu, Księżycowi, Ziemi oraz planetom. Kamieniami barwy czerwonej — krwawnikiem, rubinem, granatem i koralem — rządził Mars, w tradycji greckiej utożsamiany z Aresem.
Czerwień jako znak życia
Przekonanie o szczególnej mocy korali jest bardzo dawne. Łączy się z jednym z najstarszych symbolicznych skojarzeń: czerwień oznacza krew, a krew — życie. Dlatego koral, intensywnie czerwony i pochodzący z tajemniczej głębi morza, stał się materiałem szczególnie silnie obecnym w amuletach, talizmanach i biżuterii ochronnej.
Koral jako kamień Marsa
Jako kamień Marsa koral symbolizował radość życia, energię i odwagę. Według dawnych przekonań sprzyjał urzeczywistnianiu zamierzeń oraz dodawał siły w działaniu. W astrologii przypisywano go znakom Skorpiona, Koziorożca i Byka. Łączono go także z osobami wykonującymi niebezpieczne zawody. Jako materiał związany z bogiem wojny, koral miał „opiekować się” żołnierzami, podróżnikami, chirurgami i hutnikami. Wierzono, że dodaje zapału, odwagi i odporności psychicznej.
Dawne przekazy przypisywały mu również wpływ na zdrowie fizyczne, zwłaszcza choroby krwi. Współcześnie warto traktować te opisy jako część historii symboliki kamieni, a nie jako zalecenia lecznicze. Ozdoby z korali noszono najczęściej bezpośrednio na ciele. Dzięki temu amulet miał pozostawać blisko osoby, którą chronił.
Koral w starożytności…
W Egipcie tak z koralu, jak i z turkusa sporządzano skarabeusze, będące niezwykle cenionym talizmanem żywych i zmarłych. Święty żuk towarzyszył mumiom władców oraz możnym jako symbol wiecznego życia.
W Indiach koral również łączył te dwie sfery. Uważano, iż amulety z korali przynoszą swym żywym posiadaczom szczęście i powodzenie oraz chronią przed złem. Po śmierci miały służyć właścicielom jako zapora przed złymi duchami, zapewniając spokój i niezakłócony sen wieczny.
W Indiach palono lub grzebano koralowe skarby razem z ich właścicielami, dlatego popyt na korale nieustannie rósł. Indianie i mieszkańcy Tybetu bardzo cenili ten kamień jako symbol siły życiowej. W przeszłości istniał też zwyczaj darowania nowo narodzonym dzieciom sznura korali, aby towarzyszyły im przez całe życie i były źródłem radości.
Koral w dawnych traktatach i wierzeniach leczniczych
Wielcy filozofowie na tyle cenili właściwości tego kamienia, że często opisywali je w swoich dziełach. Traktat Platona z 400 roku p.n.e. zawiera wzmiankę o szczególnych właściwościach koralu.
Zawieszony na szyi dzieciom lub wykorzystany do pocierania dziąseł miał chronić przed epilepsją. Platon wspominał również, że nawet najpiękniejszy koral noszony na szyi zblednie, gdy nosząca go osoba ma zachorować. Gdy choroba mija, koral miał odzyskiwać właściwy kolor.
Pliniusz udokumentował zwyczaj długo obecny na terenie Italii. Do dziecięcych kołysek przywiązywano gałązki czerwonego koralu oraz zawieszano je dzieciom na szyjach. Odnotował, że Włosi wierzyli w cudowną moc koralu, która chroniła dzieci przed chorobami i pomagała niemowlętom przy ząbkowaniu.
Jeszcze ważniejsza była właściwość koralu polegająca na odwracaniu niszczącego wpływu złego spojrzenia. Paracelsus, uważany przez współczesnych za wielkiego uczonego i myśliciela, pisał także o magicznych właściwościach korali. Według niego złe duchy, poczwary, zmory, chimery i zjawy bały się korali czerwonych, natomiast brunatne miały je przyciągać.
… i średniowieczu
Wielu lekarzy i alchemików średniowiecza uważało, iż koral roztarty z oliwą i wprowadzony do uszu głuchych jest znakomitym lekarstwem na głuchotę. Jednak historia milczy na temat skuteczności tego „leku”. Z kolei w XVI wieku medyk Martinus Rulandus w swojej Medicina practica zalecał spożywanie sproszkowanego koralu, po dodaniu go do ulubionego smakołyku, jako środek na przypadłości serca, krwotoki i choroby zakaźne. W niektórych rejonach Azji cierpiącym na świąd dzieciom podawano koralowe drobinki zmieszane z bananem.
Amulety z koralu
Koralowe gałązki, długości palca, darowane niemowlętom w epoce wiktoriańskiej jako gryzaczki, miały odstraszać złe duchy. Wierzono, że koral, jako dar morza, przejmuje część właściwości wody.
Woda od wieków kojarzona była z oczyszczeniem i uzdrowieniem. Miała obmywać nie tylko z fizycznych nieczystości, ale także z win moralnych. Chroniła przed nieczystymi duchami i złymi siłami. Dlatego koralowi przypisywano również właściwości ochronne.
Koral przeciw złemu spojrzeniu
We Włoszech do dziś przetrwała wiara w cudowną moc korali chroniącą przed urokiem. Większe kawałki zawiesza się w domu, aby zabezpieczały mieszkańców przed chorobą i nieszczęściem.
Mały kawałek korala noszony na szyi niemowlęcia miał chronić dziecko przed złym spojrzeniem. Chłopcy i dorośli mężczyźni nosili natomiast wisiorki w formie naturalnej gałązki korala, ujętej w oprawę.
Taka ozdoba nosi nazwę cornetto, czyli „rożek”. Według wierzeń chroniła nie tylko przed złymi mocami, lecz także przed niewiernością w małżeństwie.
Koral jako talizman miłości i domu
Włoszki nosiły korale w formie sznura jako amulet przynoszący szczęście i odwzajemnioną miłość. Koral zawieszony w domu miał chronić przed negatywnymi wpływami, zazdrością i niezgodą.
Wierzono również, że umacnia miłość w związku i rodzinie. Miał odpędzać nocne mary, chronić przed uderzeniem pioruna, a także przed pokusami.
Koral w wierzeniach starożytnych Greków
Starożytni Grecy przyczepiali czerwony koral do dziobu okrętu, aby bezpiecznie dotrzeć do portu. Umieszczali go także przy maszcie, wierząc, że ochroni statek przed burzą na morzu.
Przypisywano mu również moc oczyszczania zatrutych płynów. Według dawnych przekonań koral mógł przynajmniej sygnalizować obecność trucizny w pokarmie. Chronił także przed czarami i opętaniem.
Koral jako amulet płodności i urodzaju
W niektórych krajach basenu Morza Śródziemnego świeżo złowiony kawałek koralu zawieszano między owocami drzewa oliwkowego. Miało to zapewnić obfite plony.
Roztarty na proszek koral rzucano wraz z ziarnem w ziemię, aby zwiększyć urodzaj. Wierzono, że im czerwieńszy był koral, tym lepszy miał być plon.
Kobiety starożytnego świata nosiły koralowe amulety, ponieważ miały chronić przed bezpłodnością i opiekować się już poczętym dzieckiem. Na południu Włoch zwyczaj ten przetrwał w tradycji do dziś.
Koral w tańcu i sztuce gestu
Hiszpańskie tancerki szczególnie ceniły bransolety z korali. Traktowały je jako zawodowy talizman, który miał zapewniać elastyczność ruchów i wytworność gestu aż do późnego wieku.
Wierzono, że w koralu skupia się ukryta energia tysięcy drobnych organizmów, które przez setki lat budowały koralowe krzewy. To właśnie ta energia miała nadawać amuletowi jego niezwykłą moc.
Tymczasem w Polsce
W Polsce, tak jak w innych częściach Europy oraz świata, koralom naturalnym przypisywano magiczną moc. Wierzono, iż tam, gdzie był koral, czary nie miały władzy. Czerwone paciorki były pomocne przeciwko złym spojrzeniom i wszelkim złym urokom. Koral posiadał właściwości ochronne przeciw wielu chorobom i dolegliwościom, zapewniając właścicielowi zdrowie. U podstaw tego przekonania leżała wiara w niezwykłą moc koloru czerwonego. Polska tradycja ludowa podaje, że jeżeli czerwone korale nieco przybledną, to znak, iż u właściciela rozwija się jakaś przypadłość. Gdy korale zaczynają nabierać żywej barwy, organizm człowieka powraca do równowagi. W okolicach Kamienicy i Łącka wiara w ochronną moc korali była bardzo silna. Zamożniejsze kobiety nosiły je nawet nocą, wierząc, że chronią przed chorobami oczu i tarczycy.
Od bardzo dawna korale były noszone jako ozdoby i amulety. W wielu miejscach na świecie traktuje się je jako talizman o wyjątkowej wartości. Fantazję ludzką podniecała myśl o zdobyciu korali rosnących w tajemniczych głębinach morskich. Okruchy koralu wiązały człowieka ze światem wód, a przez nie – ze wszystkimi siłami przyrody. Dzięki nim wierzono, że amulety z korala odpychają złe demony, choroby i niebezpieczeństwa. Wiara ta przetrwała aż do naszych czasów. Cudowna moc talizmanu udziela się tym wszystkim, którzy w nią wierzą, i dzięki koralom pragną zachować wieczną młodość ducha i ciała. Jego zabezpieczające i ochronne właściwości powodowały, że to właśnie z korala robiona była pierwsza biżuteria, którą dostawało narodzone dziecko. Do tego wątku jeszcze powrócimy…










