Wpisy

Wąż – uniwersalny symbol wieczności, mądrości, nieśmiertelności, energii i sił witalnych. Uwielbiany przez jubilerów i jeden z popularniejszych i najczęściej spotykanych motywów biżuteryjnych.

Symbolika węża

Wężowi przypisywany jest szereg znaczeń, zarówno negatywnych jak i pozytywnych, choć tych drugich tylko pozornie może wydawać się mniej.

W kręgu kultury chrześcijańskiej wąż utożsamiany jest ze złem, jednak w wielu miejscach stanowił przedmiot kultu. Z kolei dla starożytnych Greków i Rzymian węże były symbolem długowieczności i odnowy, co prawdopodobnie związane było z corocznym zrzucaniem przez zwierzę skóry. Gad ten stał się więc atrybutem boga sztuki lekarskiej – Asklepiosa (Eskulapa). Do dzisiejszych czasów funkcjonuje w symbolu medycyny – lasce Eskulapa, czyli kija z owiniętym wokół niego wężem. Innym przykładem był kaduceusz, czyli laska z dwoma wężami, atrybut boga Hermesa (Merkurego) oraz symbol pokoju i handlu.

XIX-wieczna diamentowa brosza w formie kaduceusza, Bentley&Skinner; źródło: https://www.bentley-skinner.co.uk/brooches-pendants-lockets/52067-a-late-19th-century-diamond-set-caduceus-brooch/.

W starożytności wężom przypisywano znaczenie ochronne. Nie tylko postrzegane były jako duchy opiekuńcze świątyń i ołtarzy, ale również trzymane były w domach – choć w tym przypadku ważniejszy był aspekt pragmatyczny. Węże tępiły myszy i szczury, zupełnie jak w dzisiejszych czasach robią to koty. Jak podaje Władysław Kopaliński w “Słowniku symboli” całkowicie normalnym widokiem była zabawa dzieci z wężami; z kolei kobiety zakładały je sobie na szyję i piersi chłodząc się w ten sposób w cieplejsze dni. Awersja do węży dopiero miała nadejść później.

Wąż w antyku nie był przedmiotem niechęci.  Świadczyć o tym mógł również fakt, że wokół wielkich postaci starożytnego świata jak Aleksander Macedoński i Oktawian August obrosły legendy, jakoby mieli być potomkami boskich węży, uważanych za źródło mocy i mądrości.

Pierwsza biżuteria z motywem węża

Już w starożytności pojawiły się pierwsze bransolety i pierścionki w formie węży. Moda na tego typu biżuterię była obecna właściwie w całym starożytnym świecie, poczynając od zachodniej Azji, przez Grecję i Rzym aż po Egipt. Przedmioty te najczęściej wykonane były ze złota, utrzymane w spiralnym kształcie i noszone były podwójnie na nadgarstkach lub owinięte wokół ramienia przybierając formę opaski. 

Bransolety w formie węży, I w. n.e., The Metropolitan Museum of Art, Nowy Jork, źródło: domena publiczna.

Wraz z powiązaniem zwierzęcia z kultem wielu bogów, biżuteria z tym motywem mogła istnieć nie tylko w kategorii dekoracyjnej ale także apotropaicznej.

Motyw węża w XIX wieku

Znaczenie jakie miał wąż w antyku jest niezwykle istotne dla późniejszego rozwoju biżuterii sięgającej do tej tematyki. Szczyt jej popularności możemy zaobserwować w XIX stuleciu. Tendencje neoklasycystyczne rozbudzone w tym czasie na nowo dzięki odkryciom archeologicznym w Pompejach, Troi i innych historycznych miejscach sprawiły, że chętnie sięgano po motywy antyczne.

Z kolei otwarcie Kanału Sueskiego w 1869 r. spowodowało wzmożone zainteresowanie dawnym Egiptem i wybitną postacią tamtego okresu – Kleopatrą. W wielu XIX-wiecznych dziełach sztuki przedstawiano ją noszącą bransolety z wężami czy diadem w formie kobry. Również samobójstwo władczyni, rzekomo z powodu ukąszenia przez żmiję po tym jak dowiedziała się o śmierci swojego kochanka Marka Antoniusza, dawało asumpt malarskiej i rzeźbiarskiej wyobraźni. 

Od lewej: Lawrence Alma-Tadema, Cleopatra, 1875; źródło: domena publiczna; John Wiliam Waterhouse, Cleopatra, 1888; źródło: domena publiczna

Nie lew, a wąż stał się w tym czasie królem zwierząt, szczególnie w kontekście biżuterii.

Elastyczne, giętkie ciała węży nadawały się znakomicie do wykorzystywania ich w formie pierścionków i  bransoletek miękko oplatających palce i nadgarstki. Niezwykle plastyczna, serpentynowa forma sprawiała wrażenie ruchu i umożliwiła tworzenie oryginalnych i eleganckich projektów. Nic więc dziwnego, że wężowa biżuteria zdobyła ogromną popularność i  zdecydowanie wyróżniała się na tle wyszukanych broszek i tiar.

Apogeum popularności

Najsłynniejszym biżuteryjnym wężem jest z pewnością pierścionek zaręczynowy królowej Wiktorii, który otrzymała od księcia Alberta w 1839 roku.  Choć często przyjmuje się, że moment ten stał się impulsem do rozprzestrzenienia się motywu węża w biżuterii, w rzeczywistości królowa Wiktoria posiadała w swojej kolekcji wiele tego typu obiektów jeszcze przed swoimi zaręczynami. Świadczy to o tym, że popularność motywu zaczęła się już wcześniej.

Rzecz jasna to właśnie monarchowie i monarchinie mieli znaczący wpływ na kształtowanie mody i gustu społeczeństwa. W szczególności, wzorem królewskiej pary, tyczyło się to pierścionków. Nawiązywały one do emblematycznego Uroborosa, czyli węża połykającego własny ogon – pradawnego symbolu nieskończoności i wieczności. Dlatego wręczenie ukochanej wężowego pierścionka miało zapewniać o trwałości uczuć.

Pierścionek w formie węża, Europa Zachodnia, ok, 1890 r., dostępny w ofercie KAREA Gemstone Space.

Nie tylko królową Wiktorię można było zobaczyć w tego typu biżuterii. Jej synowa – Aleksandra – rzadko spotykana była bez złotej bransolety w formie węża, którego głowa wysadzana była klejnotami. Posiadaczką podobnego przedmiotu była także ówczesna ikona mody – cesarzowa Eugenia. Zaprojektowana specjalnie dla niej wężowa bransoleta wysadzana była diamentami i turkusami.

Wspólne zdjęcie królewskiej pary: Edwarda VII i Aleksandry. Na jej lewej ręce dostrzec można bransoletę w formie węża.

Złoto, kamienie szlachetne i półszlachetne były często spotykane w tego typu biżuterii. Równie chętnie stosowano także różne odcienie i techniki emalii.

Brosza z motywem węża, koniec XIX w., dostępna w ofercie KAREA Gemstone Space.

Współczesna recepcja

W XX wieku motyw węża zaczął pojawiać się również w naszyjnikach i kolczykach, które potrafiły przybierać naprawdę imponujące formy. W przeciwieństwie do złotych lub emaliowanych wyrobów XIX-wiecznych coraz częściej pojawiają się realizacje w całości wysadzane kamieniami szlachetnymi. Mistrzem w tworzeniu spektakularnych naszyjników w formie węży (ale i innych gadów, jak sławny naszyjnik w formie krokodyli) była firma Cartier. W jego gadziej biżuterii rozkochana była meksykańska aktorka Maria Felix.

Diamentowy naszyjnik w formie węża, Cartier 1968; źródło: M. Fasel, Beautiful Creatures. Jewelry Inspired by the Animal Kingdom, New York 2020. 

Węże Bulgari

W latach 60. nastąpił wzrost popularności motywu, w związku z czym coraz więcej marek zaczęło włączać węże do swoich kolekcji. Jedną z nich był właśnie Bulgari, który zasłynął z serpentynowych bransolet w formie węży. Bransolety Bulgari często były jednocześnie zegarkami. Najczęściej tułów węża wykonany był ze złota, z akcentami składającymi się z diamentów lub kamieni kolorowych jak rubiny, szmaragdy czy szafiry. Głowa biżuteryjnego węża, zwykle w całości wysadzana była diamentami i innymi kamieniami szlachetnymi, z kolei w pyszczku gada lub w miejscu jego głowy znajdowała się tarcza zegarka. Zaś inne z nich wykonywane były z użyciem turkusu, koralu czy kolorowej emalii.

Bransolety – zegarki w formie węży, Bulgari, ok. 1965 – 1967; źródło: M. Fasel, Beautiful Creatures. Jewelry Inspired by the Animal Kingdom, New York 2020. 

Wąż wkrótce stał się znakiem rozpoznawczym marki. Z pewnością dużą popularność wężowych bransolet zapewniła gwiazda filmowa Elizabeth Taylor. Słynne zdjęcie, na którym aktorka pozuje z bransoletą Bulgari w formie węża na planie filmu Cleopatra z 1962 r. odbiło się szerokim echem w mediach i przyczyniło się do popularności zarówno motywu jak i samej marki.  

Od lewej: pierścionek w formie węża; kolczyki w formie węży; pierścionek w formie stylizowanego węża, dostępne w ofercie KAREA Gemstone Space.

Biżuteria w formie węża jak żadna inna dodawała pewności siebie, nadawała aurę tajemniczości i pewnej ekstrawagancji, a także w wyjątkowy sposób podkreślała kobiecą zmysłowość. Nic dziwnego, że ten motyw biżuteryjny pokochały kobiety sukcesu: począwszy od królowej Wiktorii przez ikony dawnego kina jak Elizabeth Taylor, Maria Felix i Catherine Deneuve aż po współczesne top modelki i gwiazdy Hollywood jak Naomi Campbell czy Charlize Theron.

Bibliografia

M. Fasel, Beautiful Creatures. Jewelry Inspired by the Animal Kingdom, New York 2020. 

S. Kobielus, Bestiarium chrześcijańskie. Zwierzęta w symbolice i interpretacji. Starożytność i średniowiecze, Warszawa 2002. 

W. Kopaliński, Słownik symboli, Warszawa 2006.

Biżuteria jest jedną z najstarszych form zdobienia ciała. Od dawien dawna jest również używana jako symbol przynależności religijnej i manifestacji wiary. Ma też chronić lub być wsparciem w trudnych chwilach. Biżuteria dewocyjna, bo o niej tu mowa, bardzo często jest cenną pamiątką z pierwszej komunii, chrztu czy ślubu. Noszona jest codziennie lub też najpiękniejsze okazy pieczołowicie przechowywane są w szkatułkach i noszone bywają jedynie podczas uroczystych okazji. Jeśli planujemy kupić sobie lub komuś na prezent wyjątkową biżuterię sakralną, powinniśmy zastanowić się, który model będzie najbardziej odpowiedni. Do wyboru zaś mamy naprawdę sporo opcji. Od tradycyjnych medalików i krzyżyków wykonanych jedynie z samych kruszców szlachetnych poprzez takie dekorowane diamentami czy kolorowymi kamieniami szlachetnymi. Najbardziej wyjątkowe okazy dewocjonaliów znajdziecie oczywiście w biżuterii antykwarycznej.

„DEWOCJONALIA” – CO TO JEST?

Dewocjonalia to niewielkie przedmioty kultu religijnego, wykorzystywane przez osoby wierzące do praktyk religijnych, a które dostępne są w sprzedaży. Najważniejsze dewocjonalia to oczywiście te wykorzystywane do sprawowania liturgii. Wymienić tu można przede wszystkim: obrusy ołtarzowe, trybularze i łódki, świeczniki, świece, krzyże liturgiczne wszelkiego rodzaju dzwonki i wiele innych. Nie tymi dewocjonaliami dziś się jednak zajmiemy.

Do drugiej grupy dewocjonaliów należą gadżety takie jak: święte obrazki (zarówno drukowane, jak i malowane czy haftowane), krzyże do powieszenia na ścianie, niewielkie figurki świętych, świece (gromnice), zestawy potrzebne przy wizycie duszpasterskiej, a także pojemniki na wodę święconą. Choć nie są one niezbędne dla praktykowania kultu religijnego, to dla osób wierzących mają duże znaczenie.

Kolejną grupą dewocjonaliów, i te nas najbardziej interesują, są różnego rodzaju pamiątki przyjętych sakramentów. Z reguły nikt nie kupuje ich sobie samodzielnie. Takie dewocjonalia w większości przypadków stanowią prezent od rodziny czy rodziców chrzestnych. Można nimi obdarować zarówno parę młodą, jak i dziewczynkę czy chłopca z okazji chrztu czy przyjęcia sakramentu pierwszej komunii świętej. Są to między innymi różnego rodzaju krzyżyki i medaliki, różańce, łańcuszki czy piękne zminiaturyzowane ryngrafy z wizerunkiem najczęściej Matki Bożej. W przypadku komunii czy ślubu tego typu prezent jest zazwyczaj dodatkiem do zasadniczego prezentu, niemniej jednak ma symboliczne znaczenie. To właśnie ta grupa najlepiej obrazuje odpowiedź na pytanie co to są dewocjonalia.

Dewocjonalia i ich znaczenie

Szeroko pojęte dewocjonalia wspomagają osoby wierzące w praktykowaniu wiary. Różańce czy obrazki święte mogą ułatwiać modlitwę, a użycie świec, trybularzy, łódek, dzwonków liturgicznych podkreśla uroczystość niektórych praktyk. Dokumentują one ważne dla nas wydarzenia z życia rodzinnego i religijnego. To pamiątki chrztu świętego i pierwszej komunii: świece kupowane z tych okazji, egzemplarze Biblii darowane jako prezent. Jak już wcześniej wspomnieliśmy, dewocjonalia, szczególnie biżuteria w postaci krzyżyków, medalików, różańców (tradycyjnych czy w formie pierścionków) stanowią zewnętrzny wyraz wiary i przynależności do wspólnoty religijnej.

Historia

W Polsce symbole wiary chrześcijańskiej takie jak: medaliki, krzyżyki czy plakiety pielgrzymie towarzyszą nam od 966 r., czyli od przyjęcia chrześcijaństwa przez Mieszka I. Pierwsze egzemplarze wykonywano prymitywnymi metodami najczęściej z mosiądzu, miedzi, cyny, brązu, ołowiu i były nietrwałe. Dla zamożniejszej części społeczeństwa dewocjonalia wykonywano ze srebra i złota. Przedstawiciele władzy królewskiej i kościelnej często posiadali tego typu biżuterię bogato zdobioną szlachetnymi kamieniami.

Znaczny rozwój w produkcji dewocjonaliów nastąpił w XVII i XVIII wieku. Stały się one niezmiernie popularne i łatwo dostępne dla każdego. Jednak dopiero za sprawą boomu przemysłowego w XIX wieku, który spowodował spadek kosztów produkcji, niemalże każdy mógł sobie pozwolić na kupno medalika podczas odpustu czy w czasie pielgrzymki. Najczęściej wówczas na medalikach przedstawiano patronów dobrej śmierci np. św. Benedykta, Franciszka Ksawery czy Ignacego Loyolę. Z kolei św. Jan Nepomucen chronił przed powodzią, a św. Antoni Padewski pomagał w odnalezieniu zaginionych rzeczy i ludzi. Te szczególne wisiorki miały za zadanie chronić właściciela przed nieszczęściem, chorobami i złymi mocami.

W XVIII wieku zaczęto masowo wykonywać medaliki z przedstawieniem Matki Boskiej Częstochowskiej, zaś w XIX wieku do motywów religijnych zaczęto dodawać motywy patriotyczne. Związane one były z walką o niepodległość w czasie zaborów. To właśnie w połowie XIX wieku zaczął się rozpowszechniać zwyczaj prezentowania medalików dzieciom przystępującym do sakramentu chrztu i eucharystii. Zwyczaj ten przetrwał do czasów nam współczesnych.

Jak wykonane są dewocjonalia?

W teorii wygląd ani materiał, z którego powstały dewocjonalia nie powinien mieć znaczenia, ponieważ liczy się fakt ich posiadania oraz możliwość wykorzystywania ich do praktyk religijnych. W praktyce jednak, mówimy o podarowaniu ich w prezencie, używaniu ich przez wiele lat, o wartości symbolicznej, a co za tym idzie – trwałości tych wyrobów i jakości wykonania oraz wykorzystanych materiałów. Ma to szczególne znaczenie w biżuterii antykwarycznej, która przetrwała już kilka pokoleń i często jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. A podarowana jako prezent ma służyć jeszcze dziesiątki lat.

Krzyżyk, medalik czy różaniec to świetny pomysł na prezent, zatem trudno się dziwić, że osobom kupującym zależy na jego wyjątkowym wyglądzie. Materiały z których wykonane są tego typu przedmioty antykwaryczne cechują się szlachetnością i wytrzymałością: począwszy od srebra, poprzez żółte i białe złoto pr. 0,585 czy 0,750, aż po platynę. Wyjątkowe są również przedmioty dekorowane diamentami i innymi szlachetnymi kamieniami kolorowymi, które podwyższają wartość prezentu. Stosuje się również różnorodne techniki złotnicze takie jak filigran, bajorek, emalia malarska czy witrażowa. Nie brakuje tu różnorodności, jak w każdym innym typie biżuterii.

Jaki medalik lub krzyżyk kupić?

W ofercie sklepów jubilerskich, tak stacjonarnych jak i online znajduje się mnóstwo tradycyjnych medalików i krzyżyków wykonanych z materiałów wysokiej jakości. To świetny wybór dla tych, którzy cenią sobie klasyczną biżuterię religijną. Do wyboru mamy wiele niemienie prostych wzorów złotych krzyżyków, ale także medaliki z wizerunkami Jezusa i przedstawień Maryi – jak Matka Boska Częstochowska, Matka Boska w typie hodegetrii, Matka Boża z Lourdes, czy Immaculata.

Jeśli planujemy zakup dla mężczyzny, najlepiej zdecydować się na zwykły medalik – okrągły albo owalny z motywem np. świętego Krzysztofa, patrona kierowców, Archanioła Michała, czy z wizerunkiem Jezusa z gorejącym sercem. Świetnym rozwiązaniem jest również prosty niewielki krzyż wykonany z samego złota.

W przypadku kobiet możliwości jest dużo więcej. Bardzo dobrą opcją będzie na przykład diamentowany krzyżyk z platyny, biedermeierowski naszyjnik z koralowym krzyżykiem czy secesyjny medalion z wizerunkiem Matki Boskiej w technice plique a jour.

Nowoczesne dewocjonalia w starym stylu

Dla tych, którzy poszukują innych prezentów niż typowe medaliki czy krzyżyki, możemy zaproponować na chrzest kupno ozdoby innego typu: medalik z motywem aniołka czy wisiorek-charm w formie aniołka wg Rafaela Santiego. Ozdoby tego typu nie są jednak przeznaczone tylko dla dzieci, śmiało mogą nosić je również nastolatki czy osoby dorosłe. Krzyżyki można potraktować jako charm i zawiesić kilka takich sztuk na naszyjniku. Modne są ostatnio również tzw. celebrytki, czyli delikatne łańcuszki z ozdobnym motywem np. właśnie krzyżykiem zawieszanym poziomo. Krzyżyk może znaleźć się zresztą nie tylko na szyi, ale także na pierścionku lub kolczykach. Zamiast typowych religijnych przykładów biżuterii sakralnej, na pamiątkę chrztu czy komunii możemy podarować otwierany medalion na fotografię. Część z nich dekorowana jest motywami nawiązującymi do wiary np. krzyżami, motywami kłosów czy winnego grona, ale równie piękne mogą być gładkie medaliony giloszowane czy dekorowane motywami kwiatowymi.

Wisiorek z wizerunkiem modlącej się dziewczynki, ok. 1900
Secesyjny wisiorek z wizerunkiem modlącej się dziewczynki; dostępny na aukcji Onebid

Dewocjonalia – gdzie można kupić antykwaryczną biżuterię sakralną?

Jeśli już wiesz co to są dewocjonalia i szukasz takich niepowtarzalnych krzyżyków czy medalików, to teraz musisz się zastanowić gdzie nabyć takie okazy. Nowoczesne dewocjonalia kupimy w specjalistycznych sklepach stacjonarnych z tego rodzaju przedmiotami. Do niedawna mieściły się one jedynie przy kościołach lub w bezpośrednim ich sąsiedztwie. Niestety trudno było w nich liczyć na bogaty wybór różańców lub medalików, a także wysoką jakość wykonania. Dziś możemy znaleźć je również w Internecie, co realnie wpłynęło na zwiększenie ich dostępności, jak również różnorodności czy jakości wyrobów oferowanych w przystępnej cenie.

Jeżeli chcemy jednak nabyć antykwaryczne dewocjonalia możliwości jest dużo więcej. Począwszy do pchlich targów, jubilerów, typowych sklepów jubilerskich, szeroką ofertę na pewno znajdziecie w antykwariatach, także tych wyspecjalizowanych w biżuterii. Także w dziedzinie antyków handel przeniósł się do sieci, w związku z czym secesyjne medaliony czy dawne krzyżyki w złocie pr. „56ˮ obecnie znaleźć można w Internecie, na stronach internetowych antykwariatów czy wręcz aukcjach stacjonarnych oraz internetowych przeprowadzanych przez znane domy aukcyjne.

Aukcja Dewocjonaliów w KAREA Gemstone Space

Z tą myślą KAREA Gemstone Space przygotowała I tematyczną aukcję biżuterii poświęconą dewocjonaliom. Mając na uwadze zbliżające się Święta Wielkanocne spędzone w gronie najbliższych, a co za tym idzie okres chrzcin, ślubów oraz komunii prezentujemy na portalu aukcyjnym Onebid.pl 69 obiektów, które będą niezapomnianym prezentem na tę okazję. Ceny wywoławcze tych wyjątkowych przedmiotów zaczynają się od 50 zł. Najpiękniejsze okazy dekorowane są emalią, wysadzane są w całości diamentami czy dekorowane szmaragdami. Kupując prezenty trzeba również pamiętać o tym ze trendy się zmieniają, a biżuteria antykwaryczna jest ponadczasowa.

Biżuterię można obejrzeć na wystawie przedaukcyjnej do dnia aukcji 7 kwietnia 2022 r. do godz. 19.00, od poniedziałku do piątku w godzinach od 12.00 do 19.00.

Wszelkie pytania prosimy kierować:
paluch@karea.pl, tel. + 48 882 700 336 lub
karea@karea.pl, tel. +48 882 700 122

Wiosna zbliża się do nas wielkimi krokami. Wszyscy nie możemy się jej doczekać, dlatego dziś z okazji pierwszego dnia meteorologicznej wiosny przyjrzymy się bliżej jednemu z wdzięczniejszych symboli tej  pory roku.

Witold Pruszkowski, Wiosna, 1887, Lwowska Galeria Sztuki; źródło: domena publiczna
W prezentowanej wyżej kompozycji malarz przedstawił dwie kobiety będące personifikacjami pór roku – wiosnę i ustępującą przed nią zimę. Nadejście wiosny zapowiadają lecące przed nią motylki.

Symbolika motyla

Motyl – eteryczny, delikatny, pełen lekkości. Zachwycająca różnorodność barw i wzorów oraz głębokie znaczenie symboliczne inspirowało twórców wszystkich dziedzin sztuki: od poetów przez malarzy aż po twórców biżuterii.

W tradycji artystycznej przypisywano mu rozmaite treści. Motyl przede wszystkim stanowił symbol odrodzenia, przemiany i nadziei na lepsze jutro, a także – wolności, miłości i szczęścia. Z kolei sam moment przemiany z nieforemnej poczwarki do zachwycającego zjawiska, jakim jest pełna forma motyla – imago, jawił się jako uniwersalna metafora ludzkiego dążenia do doskonałości. 

Lekkość bytu

Niezwykła metamorfoza jakiej doświadcza motyl w ciągu swojego życia budziła skojarzenia ze sferą duchową – transcendentną. Starożytni Grecy pod jego postacią wyobrażali sobie ludzką duszę, która w procesie śmierci, niczym motyl, wyzwala się ze stadium poczwarki, oznaczającej cielesą powłokę i staje się wolna i lekka – nieśmiertelna. Dlatego motyle lub ćmy fruwające nad grobami uważano za personifikacje ludzkich dusz.

Motyl był również łączony z bohaterką jednego z mitów – Psyche, której imię oznaczać mogło zarówno duszę jak i motyla. Jej atrybutem był właśnie ten owad i często ukazywana jest w sztuce z motylimi skrzydłami. Powiązanie tego subtelnego stworzenia z wybranką Erosa, zaowocowało stopniową zmianą znaczenia zwierzęcia. Zamiast śmierci i zmartwychwstania pojawia się kontekst miłosny.

Antonio Canova, Amor i Psyche, 1808; źródło: domena publiczna


Motyl, którego trzymają w rękach Amor i Psyche, symbolizuje wędrówkę duszy ludzkiej spragnionej miłości. Dopełnia tym samym historię mitologicznej pary.

Chrześcijaństwo częściowe zaadaptowało znaczenie motyla w kontekście nieśmiertelności. Choć motyl w czasach średniowiecza mógł oznaczać niestałość, lekkomyślność, ulotność piękna, a nawet wcielenie demonów, wielu Ojców Kościoła podkreślało związaną z nim symbolikę zmartwychwstania. Dobrze oddaje to maksyma: vita mutatur, non tollitur – “życie się zmienia, ale nie kończy”.

Memento mori

Oprócz tej pozytywnej wymowy motyl stanowił ważny symbol wanitatywny. Z tego też powodu efemeryczne piękno i krótkie życie ilustrowały nieuniknione przemijanie i niedoskonałość spraw doczesnych. Motyle przedstawiane w kontekście Vanitas będą częstym elementem XVII-wiecznych martwych natur.

Maria van Oosterwijck, Vanitas, 1668, Kunsthistorisches Museum; źródło: domena publiczna

XVII-wieczne holenderskie malarstwo rodzajowe miało przede wszystkim przekaz moralizatorski. Powyższy przykład ilustruje typowe dla tego okresu dążenie do iluzjonistycznego ukazania świata połączone z określonym systemem symboli. Nic nie znajduje się tu przypadkowo – ukazane po mistrzowsku czaszka, klepsydra jak i kwiaty oraz motyl miały nie tylko zachwycać efektem realności, ale i przypominać o kruchości ziemskiego piękna.

Motyw motyli w biżuterii

Motyl jest jednym z częściej spotykanych motywów w jubilerskim bestiariuszu. Kiedy w pod koniec XVIII wieku na fali romantycznej fascynacji światem natury powrócono do szukania inspiracji wśród wzorów roślinnych i zwierzęcych, na nowo zachwycono się pięknem motyli.

XIX-wieczne brosze

Największa popularność biżuterii z tym motywem przypada na koniec XIX oraz początek XX wieku, a za jej powszechność odpowiadał styl Art Nouveau.

Sztuka secesyjna chętnie sięgała do bogactwa i różnorodności kształtów jakie oferowało królestwo owadów. Motyle, podobnie jak ważki, pszczoły, a nawet muchy, stały się jednym z czołowych motywów wykorzystywanych w XIX-wiecznej biżuterii. W szczególności dotyczyło to broszek, którym chętnie nadawano kształt owadów. Często były kunsztownie zdobione emalią ażurową zwaną pliqueàjour. Zastosowanie tej techniki umożliwiało uzyskanie naturalistycznego efektu przezroczystości skrzydeł ważek i motyli.

W drugiej połowie XIX wieku brosze z motywem motyla były niezwykle istotnym elementem biżuteryjnych kolekcji zamożnych i wysoko postawionych kobiet. Część z tych wyrobów była tworzona w całości z diamentów.

Posiadaczką takiej imponującej diamentowej broszki była Aleksandra Duńska, królowa Wielkiej Brytanii, żona Edwarda VII. Aleksandra otrzymała ją w 1888 roku jako prezent z okazji 25 rocznicy ślubu. Wyprodukowany w Wielkiej Brytanii klejnot liczył prawie cztery cale szerokości. Jego skrzydła składały się z diamentów w starym szlifie oprawionych w srebro ze złotymi detalami i łącznie miały 46,78 karata. Broszka księżniczki Aleksandry, podobnie jak inne tego typu obiekty, została umieszczona na sprężynce, zwanej en tremblant, co nadawało życia i lekkości biżuteryjnemu motylowi.

XIX-wieczny portret Aleksandry Duńskiej w biżuterii z pereł i diamentów. Pod jej prawym obojczykiem znajduje się diamentowa motyla brosza. Nie jest to jedyny animalistyczny motyw – na lewej ręce księżniczki dostrzec można złotą bransoletę w formie węża; źródło: M. Fasel, Beautiful Creatures. Jewelry Inspired by the Animal Kingdom, New York 2020.

W przeciwieństwie do diamentowych brosz, których monochromatyczny charakter nie oddawał barwności z jakiej słyną motyle, przełom XIX i XX wieku przyniósł więcej koloru i realizmu przedstawieniom owadów dzięki powszechnemu stosowaniu emalii i kamieni ozdobnych.


Brosza w formie motyla, Szwecja, Stockholm 1919, srebro złocone, emalia na giloszu. Dostępna w ofercie KAREA Gemstone Space

XX wiek

Na początku  XX wieku motyle jako motywy w biżuterii zostały niejako “zahibernowane”. Nastała era art déco, której geometryczne tendencje zdominowały ówczesne wzornictwo. Jednak już od lat 30. zaczęły na nowo pojawiać się w świecie jubilerstwa. Niezmienne były to broszki, wysadzane przeróżnymi rodzajami kolorowych kamieni: od szafirów, turmalinów czy ametystów przez cytryny i szmaragdy, aż po rubiny. Ta istna feeria barw najczęściej umieszczana była w oprawie ze złota.


Brosza-motyl, Suzanne Belperron,ok. 1936, wielokolorowe szafiry, turmaliny, beryle, ametysty, emalia, złoto; źródło: M. Fasel, Beautiful Creatures. Jewelry Inspired by the Animal Kingdom, New York 2020.

Jednak dopiero w latach 60. fascynacja motylami powróciła ze zdwojoną siłą. Właściwie każdy wytwórca biżuterii posiadał w tym czasie w swojej kolekcji biżuterię z tym motywem. Temat ten wykorzystywały i stosują do dziś czołowe firmy jubilerskie jak Bulgari, Van Cleef & Arpels czy Tiffany & Co.

Biżuteria z motylami zmieniała swój wygląd zgodnie z ówczesną modą. W samych początkach lat 60.  biżuteria z motylami zyskała niezwykle formalny i wytworny wygląd, z kolei w kolejnych dekadach stała się zdecydowanie bardziej zróżnicowana. Niezwykła forma owada nie tylko inspirowała jubilerów, ale przede wszystkim umożliwiała tworzenie coraz bardziej zindywidualizowanych projektów, zgodnie ze znaczeniem przypisywanym motylowi jako ucieleśnieniu wolności i niezależności.

Współcześnie

Na początku 2000 roku Van Cleef & Arpels nawiązał współpracę z Junichi Hakose – japońskim mistrzem lakiernictwa. W efekcie tej współpracy powstała kolekcja Papillon, składająca się z 17 projektów, każdy w limitowanej liczbie trzydziestu sztuk. Każda z broszek zyskała kształt motyla i została zrobiona ręcznie. Do ich wykonania użyto drewna i lakieru, a także kunsztownie udekorowano materiałami i  kamieniami szlachetnymi.

Brosza w formie motyla “Kikumakie”, Van Cleef & Arpels, Francja 2004; źródło: R. Peltason, Jewerly from nature, London 2010.

Współcześnie motyw motyla pojawia się w biżuterii nie tylko w formie broszek, ale również wisiorków, kolczyków, a nawet – pierścionków.

Wyjątkowe projekty motylkowych pierścionków stworzył Glenn Spiro. Jeden z nich należał do ikony współczesnej popkultury – wokalistki Beyoncé, która następnie przekazała go do Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie. Zaprojektowany w 2014 roku pierścionek jest przykładem niebywałego kunsztu projektanta. Oglądając go od przodu można odnieść wrażenie, że motyl delikatnie przysiadł na dłoni. W rzeczywistości z tyłu znajdował się pomysłowy system sprężyn umożliwiający tytanowym skrzydełkom delikatne “trzepotanie” wraz z ruchem ręki użytkownika. Podczas ruchu zielone tsavoryty i diamenty intensywnie się mienią.

Na przestrzeni wieków motyle fascynowały i intrygowały ludzi. Budziły podziw i wyrażały ludzką tęsknotę za wolnością,  lekkością i brakiem ograniczeń. Odbicie tych zainteresowań daje się dostrzec na płaszczyźnie sztuki, w tym – sztuki biżuteryjnej. Jubilerzy prześcigali się w oddaniu wizerunku owada za pomocą kamieni i materiałów szlachetnych, a ich wytwory stały się jednym ze sposobów na zatrzymanie na zawsze ulotnego pięknego motyli.

Bibliografia

  • S. Giles, Biżuteria. Poradnik kolekcjonera, Warszawa 2000. 
  • M. Fasel, Beautiful Creatures. Jewelry Inspired by the Animal Kingdom, New York 2020. 
  • S. Kobielus, Bestiarium chrześcijańskie. Zwierzęta w symbolice i interpretacji. Starożytność i średniowiecze, Warszawa 2002. 
  • R. Peltason, Jewerly from nature, London 2010.

Nieuchronnie zbliżają się święta, a co za tym idzie – szał świątecznych zakupów. Po gonitwie po sklepach w celu znalezienia prezentów dla naszych bliskich usiądziemy z nimi do wigilijnej kolacji, potem będziemy spotykać się w gronie rodziny i najbliższych przyjaciół. I jeszcze ostania w tym roku szalona noc sylwestrowa, kiedy z nadzieją na spełnienie marzeń wchodzimy w Nowy Rok. Chcemy wówczas wyglądać olśniewająco.

Najlepszy prezent – biżuteria antykwaryczna

Prezentem, który najlepiej podkreśli urodę pań czy wyrazi osobowość panów jest biżuteria antykwaryczna. Niepowtarzalna jak każdy człowiek, wyjątkowa i cenna. W jej kilkudziesięcioletnim, a czasem i kilkusetletnim trwaniu zawarte są tajemnicze historie właścicieli. Piękne przedmioty z duszą mają niepodważalną wartość we współczesnym świecie.

Artystyczne formy biżuterii kształtowały się zgodnie z ogólnie obowiązującymi stylami ubioru, ale także rzemiosła artystycznego, malarstwa, przy czym najważniejsze były ścisłe związki z modą damską i męską. Każda z epok nadawała biżuterii oryginalne cechy, niepowtarzalne kształty, wprowadzając nowe rozwiązania formalne. W związku z tak wielką różnorodnością każdy znajdzie dla siebie i dla swoich bliskich coś pięknego, niepowtarzalnego, ponadto – na każdą kieszeń. Od puderniczek, niewielkich szpilek, po piękną platynową biżuterię oszronioną niezliczoną ilością diamentów.

Fin de siècle

Przełom w produkcji biżuterii nastąpił w ostatniej dekadzie XIX w. We wzornictwie zaczęła dominować secesja, która wpłynęła także na materiały stosowane do wytwarzania dzieł sztuki. Na nową stylistykę i ornamentację pierwsze zareagowały firmy jubilerskie. Projektanci żegnali się z formami eklektycznymi, a także neostylowymi i biżuterią w typie Cesarstwa. Nowe kształty kosztownych precjozów z lat 1890-1910 dostosowano do panującej mody. Sylwetka stała się wysmukła, nabierała płynności, dzięki czemu podporządkowała się dyktatowi falistej linii typowej dla epoki.

Artyści z ruchu Arts and Crafts podjęli próbę przywrócenia tradycji dobrego rzemiosła. Była to odpowiedź na tandetność masowej produkcji i ostentacyjne obnoszenie się z bogactwem. Projektanci biżuterii tego czasu odrzucili tradycyjny pogląd, że jubiler powinien używać jak największej ilości kamieni szlachetnych. Na nowo odkryto urok prostoty i umiaru. Jednocześnie biżuteria nabierała kształtów pełnoplastycznej rzeźby, a przy wyborze tworzywa kierowano się raczej jego przydatnością do uzyskania zamierzonego efektu niż wartością surowca.

Inspiracja naturą

Biżuteria secesyjna naśladowała naturę. Wiązało się to z wzrastającym zainteresowaniem naukami przyrodniczymi. Najczęstszymi motywami dekoracyjnym stały się: gałązki i pęki kwiatów, zwłaszcza egzotyczne orchidee i dekoracyjne liście; stylizowane pawie oka; smoki, maszkarony, owady (motyle, ważki, żuki, muszki); jak również postacie kobiece, często o symbolicznej wymowie. Formowano je i „rzeźbiono” w szlachetnych kruszcach i kamieniach. Duże znaczenie w biżuterii secesyjnej ma autorstwo projektu i firmy jubilerskiej. Zakłady prześcigały się w tworzeniu zaskakujących, oryginalnych kształtów imitujących świat organiczny, a swoje unikalne i bardzo drogie produkty prezentowały na pokazach sztuki jubilerskiej, na światowych wystawach w takich miastach jak Paryż, Londyn, Rzym. Artyści, poza inspiracjami roślinno-zoomorficznymi czy fantastyczno-baśniowymi, ulegali fascynacji sztuką japońską, arabską i egipską. Jubilerzy fin de siècle’u pracowali w różnorodnych materiałach: złocie, platynie, srebrze, metalach kolorowych, kamieniach szlachetnych, ozdobnych, często o szlifie kaboszonowym. Powszechnie używano barwnej emalii, bursztynu, macicy perłowej, kości słoniowej, szylkretu, pereł. Mimo użycia tak tanich surowców wyroby jubilerskie stawały się atrakcyjne z uwagi na niepowtarzalność małych dzieł sztuki.

Wyroby secesyjne sztuki jubilerskiej zdobiły stroje i ciało. Ozdobne grzebienie i diademy wpinano we włosy. Zmalała popularność długich kolczyków, dużym zainteresowaniem darzono za to broszki i wisiorki. Wraz z koliami, napierśnikami ozdabiały one dekolty wieczorowych sukien. Naszyjniki nie służyły już manifestowaniu bogactwa zamężnych kobiet, ale stanowiły przedmioty, które można było po prostu nosić. Dłonie i ręce przystrajano pierścionkami, sygnetami i bransoletami. Te wszystkie ozdoby noszone do ubiorów dziennych, wieczorowych czy balowych stanowiły charakterystyczny element mody schyłku XIX w.

Najpiękniejsze przykłady

Drobiazg, który ozdobi dekolt lub ubiór kobiety o romantycznej, a także artystycznej duszy. Charakterystyczne dla secesji rosyjskiej wisiory o płynnych liniach. Pierwszy z nich wykonany z cyzelowanego złota pr. „56”. Delikatna forma kwiatowa osadzona w asymetrycznej bordiurze z liści. Kwiat i stylizowany pąk wysadzane są dwoma rubinami oraz diamentami. wisior jest dostępny w ofercie salonu biżuterii ekskluzywnej KAREA.

Od połowy XIX w. popularność zyskiwały brosze w kształcie motyli, ważek, pszczół i ciem. Najbarwniejsze i najlepszej jakości realizacje wytwarzano pod koniec wieku. Broszo-wisior w kształcie stylizowanej ważki został wykonany z żółtego złota pr. 0,750, zaś na jego powierzchni znajduje się emalia zielona i pastelowa.

Wzrastające zapotrzebowanie wszystkich warstw społeczeństwa schyłku XIX w. spowodowało, że modne stały się ozdoby z niedrogich materiałów. Powyżej dyskretny przykład secesji geometrycznej. Wisiorek (ze złotym łańcuszkiem wtórnym pr. 0,585), o masie 5,67 g, wykonany został ze złota pr. 0,333. Dekorowany jest niewielkich rozmiarów szafirem cejlońskim i dwoma perełkami naturalnymi. Po obu stronach umieszczonych w jednej linii kamieni widnieje cyzelowany wzór. Własność prywatna.

 

Tiara jest jednym z najbardziej wyjątkowych rodzajów biżuterii, jaki możemy zobaczyć na własne oczy niezwykle rzadko. Oglądamy je w filmach czy w programach, które relacjonują uroczyste bankiety i przyjęcia na królewskim dworze. Zachwycają one przede wszystkim swoją niezwykłością kształtów i motywów, różnorodnością rozwiązań, które można na nich dostrzec, ale także wyjątkowymi kamieniami, którymi są wysadzane.

SKĄD POCHODZI TIARA?

Tiara to ozdobna korona dekorowana klejnotami, tradycyjnie noszona przez kobiety. Jednak etymologia nazwy wywodzi się z greckiego tiára, co oznacza „diadem monarchów perskichˮ. To dawne uroczyste nakrycie głowy papieża, składające się z trzech koron, symbolizujących potrójna władze papieża (arcykapłana, króla i proroka). Są to na ogół okrągłe lub półkoliste opaski wykonane z metali szlachetnych i kameryzowane kamieniami najczęściej szlachetnymi, ale i jubilersko-ozdobnymi.

W obecnych czasach w świecie mody słowo diadem i tiara są synonimami. Jednak nie zawsze tak było. To ozdobne nakrycie głowy zwykle noszone przez członków rodziny cesarskiej, królewskiej czy książęcej jako najpowszechniejszy atrybut władzy monarszej. Jednak później tzw. zwykli ludzie, bogata arystokracja zaczęli przyozdabiać sobie głowę tym rodzajem biżuterii.

Oba określenia odnoszą się w zasadzie do korony, która swoje początki ma w starożytności (łac. corona – „wieniec”) i wywodzi się z wieńca z liści laurowych. Był on nagrodą dla walecznych żołnierzy i w zależności od zasług miewał różne kształty i wykonany był z różnych materiałów: począwszy od trawy po złote liście. Złoty wieniec stał się z tego powodu oficjalnym atrybutem cesarza rzymskiego jako zwierzchnika armii. Za wzór korony uważany jest też diadem bizantyjski, ten najbardziej znany, zdobiony perłami możemy podziwiać na mozaice z kościoła San Vitale w Rawennie. Korona została przyjęta od władców karolińskich, a potem cesarzy Rzymskich Narodu Niemieckiego przez większość monarchów europejskich. Weszła w skład insygniów królewskich.

Korona Rzeszy – Korona Cesarstwa Rzymskiego oraz fragmenty mozaiki z przedstawieniem cesarza Justyniana i cesarzowej Teodory w tiarach, kościół San Vitale w Rawennie, ok. 548 r.; źródło: domeny publiczne.

Najbardziej znana forma korony przyjęła kształt prostej metalowej obręczy wykonanej ze złota lub innego metalu szlachetnego. Dekorowanej kamieniami szlachetnymi, perłami, turkusami czy kameami itp. Korona wykonana dla jednego władcy przechodzi na jego następców. Bardzo często wykonywana była zgodnie z najnowszą modą, ale także stare korony bywały modernizowane i adaptowane do nowego stylu.

TIARA CZY DIADEM?

Nazwa diadem z kolei oznacza przepaskę, przewiązkę. To ozdobna opaska z drogiej tkaniny lub obręcz, jak tiara, ze szlachetnego metalu (złota, srebra itd.), na ogół dodatkowo wysadzana szlachetnymi kamieniami lub ich imitacjami, ale także innymi minerałami czy substancjami organicznymi: perłami, cennymi gemmami. Również była noszona jako oznaka władzy królewskiej lub kapłańskiej. Znana od czasów starożytnych, od średniowiecza używana jako ozdoba czoła i kobiecej fryzury, przybierała różne kształty zależnie od stylu epoki. W czasach nowożytnych diadem jednak zatracił swą dotychczasową funkcję wyróżniającą godność. Diademy stały się szczególnie charakterystyczne dla mody kobiecej empire’u i roku około 1900.

W XIX i XX wieku używany przy uroczystych okazjach przez kobiety, głównie pochodzące spośród szlachty i zamożnej burżuazji. Jest charakterystyczny dla modernistycznego zdobnictwa w stylistyce art déco i wcześniejszej secesji. Okazy z tego okresu są najbardziej znane i dostępne na rynku antykwarycznym. Być może fakt, iż szczyt popularności tiary przypadał na lata 70. XIX wieku i tuż przed pierwszą wojną światową, wiąże się z odkryciem nowych kopalni diamentów Afryce Południowej. Przez cały XX wiek noszenie tiary zmieniało się wraz ze zmianami mody. W ciągu ostatnich 20 lat na nowo doceniono tego typu klejnoty. Podsycane to było przez różne głośne wystawy i śluby celebrytów. Noszenie tiary dzisiaj nie jest kwestią rangi, ale kwestią oceny, czy jest odpowiednie na tę okazję.

Koralowa tiara autorstwa braci Phillips 1860-1870, w formie wieńca z gałązek i jagód. Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie. Portret cesarzowej Józefiny w tiarze dekorowanej koralowymi kameami autorstwa Jean Louis Victor Viger du Vigneau oraz turkusowa tiara księżniczki Małgorzaty; źródło: domeny publiczne

Kiedy można nosić tiarę?

Tiary niegdyś były noszone tylko przez zamężne kobiety i darowane pannie młodej w dniu ślubu. Wesela, uroczyste kolacje i bale oraz uroczystości państwowe to tradycyjne imprezy, na które można nałożyć tiarę. Jednak z upływem czasu nawet te zasady się zmieniają.

Z czego wykonane są tiary?

W okresie największej świetności, czyli na przełomie XVIII i XIX wieku tiary były wykonywane z szlachetnych kruszców i powszechnie oprawiane różnorodnymi kamieniami szlachetnymi: diamentami, ale również koralami, perłami, ametystami, turkusami, topazami czy cytrynami. Z czasem, w okresie napoleońskim stal i żeliwo z Królewskiej Odlewni Gliwice i Berlin, choć przedstawiało niską wartość samą w sobie, to cieszyły się wielkim zainteresowaniem wśród wytwórców różnego typu biżuterii, także tiar, dekorowanych różnego rodzaju kameami. Pod koniec XIX wieku znów dominowały diamenty, ale najczęściej łączono je z szafirami, szmaragdami, rubinami i perłami. Z kolei w XX wieku położono większy nacisk na projekt. Zaowocowało to użyciem mniej cennych, ale wciąż pięknych kamieni, takich jak akwamaryny, onyks, cytryn czy kryształ górski.

Grzebień, który w kilku prostych ruchach można zmienić w tiarę dostępny jest w stałej ofercie KAREA Gemstone Space. Wyrób pochodzi z XIX wieku i reprezentuje nurt neo-empirowy. Wyróżnia się niezwykłą dbałością o detal – m.in. dzięki sztancowanym truskawkom zamkniętym w klasycyzującej, floralnej ramie wysadzanej ametystami i szkiełkami w kolorze perydotów.

Kto kupuje tiary?

Jak informują specjaliści Domu Aukcyjnego Christie’s, jest duża różnorodność wśród kupujących tiary. Są to głównie osoby prywatne, które nabywają tiarę po raz pierwszy w celach praktycznych, zwykle na ślub. W porównaniu z całkowitym kosztem ślubu, tiara czy ozdobny grzebień do włosów nie muszą być ekstrawagancją i można je kupić już za 5 000 funtów do 10 000 funtów. W KAREA Gemstone Space posiadamy również wybór grzebieni-diademów z drugiej połowy XIX wieku, których koszt nie przekracza 6 – 8 000 zł. Duża zaletą jest też to, iż ten typ biżuterii można pożyczać innym członkom rodziny na wesela lub wyjątkowe bale i wyjścia.

Inni nabywcy to kolekcjonerzy biżuterii, którzy chcą ukoronować swoje kolekcje wyjątkowym  klejnotem uosabiającym królewski splendor oraz profesjonalni sprzedawcy biżuterii, którzy chcą mieć tiary dostępne do wypożyczenia swoim klientom na wyjątkowe okazje. Są również kolekcjonerzy zbierający tylko tiary w najróżniejszych stylach. Podobnie jest z muzeami i galeriami, które zależnie od możliwości kupują te wyjątkowe dzieła, aby dodać je do swoich istniejących kolekcji lub wystawy tematycznej. Od czasu do czasu, gdy na rynku pojawia się niezwykła sygnowana tiara pochodząca ze znanej pracowni jubilerskiej, powstała w dziewiętnastym wieku czy już w stylu okresu Art Nouveau czy art déco, ten sam dom jubilerski, który ją stworzył wiele lat temu, może ją chcieć nabyć, aby zachować jako część jej zbiorów archiwalnych.

Czy tiary są trudne do noszenia?

Powszechnie uważa się, iż jest niewiele możliwości noszenia tiary. Jednak wiele tego rodzaju biżuterii ma podwójną funkcję. Zwłaszcza te dziewiętnastowieczne można nosić nie tylko jako nakrycie głowy na bardzo formalne okazje, ale można je również przekształcić w naszyjnik na mniej formalne wydarzenia, takie jak opera czy wyjątkowe przyjęcie.

Niektóre przykłady można całkowicie rozmontować, tworząc broszki, spinki do włosów, kolczyki i/lub bransoletki, które można nosić na mniej oficjalnych okazjach. Oznacza to, że jeśli bierzesz udział oficjalnym spotkaniu biznesowym możesz nosić element tiary jako broszę dekorowaną diamentami wpiętą w klapę marynarki lub jak wisior do białej bluzki, zaś szpilę we włosach na wesele lub przyjęcie sylwestrowe.

Inne błędne przekonanie to takie, że tiary są ciężkie, staromodne i niewygodne do nałożenia. Oczywiście niektóre przykłady są bardzo skomplikowane i powstały w okresie, gdy kobiety nosiły wysokie konstrukcje ze sztucznych włosów. Takie przykłady na nasze szczęście nie są dostępne na naszym rynku. Wiele tiar z początku XX wieku ma nowoczesną estetykę – na przykład prosta diamentowa tiara art déco może być z łatwością noszona jako dodatek do nowoczesnej sukni wieczorowej.

Jakie inne rodzaje biżuterii można nosić we włosach?

Jeśli nie posiadasz tiary, ale masz w szkatułce parę broszek z podwójnym klipsem, można je z powodzeniem użyć do ozdobienia włosów, po obu stronach koka lub użyć jako spinek do utrzymywania luźnych loków nad skronią. Jeśli z kolei masz bransoletkę lub naszyjnik, który chciałabyś nałożyć na wyjątkową okazję jako tiarę, dobry jubiler może wykonać srebrny stelaż, aby można było je nosić we włosach, a który zależnie od potrzeb zawsze można zdemontować.

Warto pamiętać, że nosząc w ten sposób biżuterię, która nie jest przeznaczona jako akcesoria do włosów, należy zachować szczególną ostrożność — zawsze możesz zapytać fryzjera, jak mocno je zabezpieczyć, aby się nie poluzowały. Osobą, która wiedziała jak nosić taką biżuterię we włosach była Elizabeth Taylor. Często nosiła broszki ze swojej bogatej kolekcji biżuterii w swojej obfitej fryzurze, aby dodać sobie wzrostu i zwrócić na siebie uwagę. Również Diana, księżna Walii, używała bransoletki art déco jako bandeau noszonej na czole.

Czym różni się tiara od diademu?

Jak już wcześniej wspominałam oba te pojęcia używa się zamiennie, jednak tiara to bardziej ogólny, termin dla wielu różnych stylów nakrycia głowy, w tym diademów, kokoszników czy bandeau.

Diadem, jak już wspomniałam wyżej to słowo było używane do opisania ozdobnej opaski noszonej na nakryciu głowy króla — to samo nakrycie głowy nazywano tiarą.

Circlet to tiara, która rozciąga się na cały (lub prawie cały) obwód głowy.

Bandeau to ozdoba w stylu opaski o niskim profilu, najczęściej noszona na czole i rozpowszechniona na początku XX wieku.

Kokosznik to typ ozdobnego, usztywnianego, wysokiego czepca, noszony przez zamężne kobiety w centralnej i północnej części Rosji przeduralskiej. Jako element ubioru narodowego znany już od XVI wieku, ale rozpowszechniony na przełomie XVIII i XIX wieku, stał się częścią stroju ludowego. Powrócił do mody dworskiej za czasów Mikołaja I. Jubilerski kokosznik w formie półksiężyca, który nakrywano długim, koronkowym albo tiulowym welonem, łączono z utrzymanym w tej samej kolorystyce aksamitnym sarafanem. W takiej formie stał się reprezentacyjnym strojem cesarzowej i dam jej dworu. Na przełomie XIX i XX wieku Fabergé i inni sławni jubilerzy zainspirowali się tym nakryciem głowy i zaczęli wytwarzać tiary w rosyjskim stylu. Najbardziej znaną tiarą tego typu jest emaliowany kokosznik wykonany w 1910 roku w domu jubilerskim Chaumet.

VI Aukcja Biżuterii Dawnej i Współczesnej

W związku ze zbliżającą się VI Aukcją Biżuterii Dawnej i Współczesnej 9 grudnia 20211 o godzinie 19 organizowaną przez KAREA Gemstone Space, zapraszamy do zapoznania się z bogatą ofertą obiektów biżuteryjnych. Biżuterię można obejrzeć stacjonarnie w salonie biżuterii ekskluzywnej przy Al. “Solidarności” 93 od poniedziałku do piątku w godzinach 11-19 oraz na platformie OneBid a także Artinfo.

ZLECENIE LICYTACJI

Zlecenia prosimy składać:
paluch@karea.pl, tel. + 48 882 700 336
karea@karea.pl, tel. + 48 882 700 122

Serdecznie zapraszamy!

Już jutro, 10 marca, mamy kolejne święto, tym razem Międzynarodowy Dzień Mężczyzn (International Men’s Day – IMD). Pomimo iż nie jest ono tak znanym świętem, jak to kobiece, obchodzimy je już od ponad dwudziestu lat. Dokładnie 19 listopada 1999 roku w Trynidadzie i Tobago z inicjatywy Organizacji Narodów Zjednoczonych wybrano dzień, który miałby symbolizować równowagę płci. Jak zapewniali ówcześni dyplomaci, Dzień Mężczyzny jest świętem odpowiadającym Międzynarodowemu Dniu Kobiet, który obchodzony jest na całym świecie 8 marca. ONZ ustalił, że Międzynarodowy Dzień Mężczyzny będzie świętowany 19 listopada. I tak jest w ponad 70 krajach, począwszy od Stanów Zjednoczonych poprzez Holandię, Wielką Brytanię, Włochy, Irlandię po Chiny czy Australię.

Dzień mężczyzn w Polsce

Jednak nie w Polsce… W naszym kraju listopadowa data się nie przyjęła. W Polsce panowie obchodzą swoje święto dwa dni po Dniu Kobiet, czyli 10 marca. Termin ten nie został jednak wybrany przypadkowo. W tym dniu w polskim Kościele katolickim, a na świecie właśnie dzisiaj, obchodzi się nieoficjalne wspomnienie 40 Świętych Męczenników z Sebasty, rzymskich legionistów skazanych na śmierć za wyznawanie chrześcijaństwa (9 marca 320 roku). Byli to męczennicy chrześcijańscy i święci Kościoła katolickiego, ewangelickiego, koptyjskiego, ormiańskiego oraz prawosławnego. I o ile Dzień Kobiet wiąże się z prawami kobiet i pokojem na świecie, to męski jego odpowiednik zwraca uwagę na problemy występujących u mężczyzn zaburzeń psychicznych, rosnącej liczby samobójstw oraz toksycznej męskości, oraz promowaniu zdrowych wzorców męskości.

Część osób zapewne słyszało także o Dniu Mężczyzny w kwietniu. 4 kwietnia to kolejna proponowana data święta panów. Termin ten, w przeciwieństwie do jutrzejszego, nie jest związany z Kościołem katolickim. W tym miesiącu w okresie PRL w niektórych szkołach z tej okazji urządzano imprezy. Pomimo iż Dzień Mężczyzn nie jest tak sławny, jak Kobiet, jednak z roku na rok zyskuje coraz większą popularność. Tego dnia to panie obdarowują swoich ukochanych mniejszym lub większym prezentem. A może najlepszym pomysłem będzie biżuteria na prezent dla ukochanego mężczyzny?

Jeśli chodzi o męską biżuterię, szczególnie ostatnio, zdania na ten temat są podzielone. Część panów nadal uważa noszenie biżuterii za mało męskie i jest zdecydowanie za opcją klasyczną: zegarek, obrączka i – na większe wyjścia – spinki do mankietów. Jednak na szczęście dla branży jubilerskiej, a także dla kobiet, które chcą coś niepowtarzalnego sprezentować swoim ukochanym, panowie coraz chętniej noszą biżuterię.

Najstarsze szpilki

Największym zainteresowaniem użytkowników, jak i kolekcjonerów męskiej biżuterii są dwa typy ozdób: spinki do mankietów, o których pisaliśmy już wcześniej oraz szpilki do krawata. Ich też na rynku antykwarycznym są spore ilości, od bardzo drogich i wyszukanych egzemplarzy po tańsze przykłady sztuki jubilerskiej.

Początki szpilek sięgają okresu, kiedy służyły one do przypinania dużych fałd stroju. Szpilki do krawata powstałe w XVIII wieku są zazwyczaj dość proste, dekorowane kamieniami lub strasami z zabudowanymi z tyłu oprawami. Niegdyś były znacznie krótsze niż te znane nam obecnie, z zygzakami w części środkowej, zapobiegającymi ich wypadaniu. Pod koniec XVIII wieku wytwarzano szpilki zdobione motywami klasycznymi. W XIX w. zaczęto stosować bardziej ozdobne formy. Wraz ze wzrostem zapotrzebowania na szpilki do krawata, jubilerzy zaprojektowali wygodniejsze rozwiązanie, zapobiegające wysunięciu się i zgubieniu klejnotu. Wprowadzono spiralne rowkowanie w części centralnej szpilki, które stosuje się do dzisiaj. Dodatkowo niektóre egzemplarze mają zabezpieczenia zakręcane jak śruba w formie motyla lub z mechanizmem na sprężynę.

Początek XIX wieku

Finezyjnie zdobione główki odzwierciedlały prądy panujące w jubilerstwie. Na początku XIX wieku wiele szpilek przyozdabiano kameami lub intagliami grawerowanymi w kamieniach. Dużą popularnością cieszyły się główki z motywem węża. Oczy tych gadów grawerowane były w złocie lub wysadzane klejnotami. Za szczególnie pasujące do męskiej biżuterii uważano tematy związane z polowaniem. Z czystego, grawerowanego lub cyzelowanego złota albo dekorowanego wielobarwną emalią wytwarzano główki szpilek przedstawiające konie, lisy, charty, orły, bażanty, sowy, gęsi, jelenie czy ryby.

Wyroby najlepszej jakości dekorowano drogimi kamieniami. Te same motywy pojawiły się w formie odwróconego intaglio w krysztale. Technika ta polega na rzeźbieniu wklęsłego wzoru w płaskim spodzie przejrzystych kamieni szlachetnych lub ozdobnych o szlifie kaboszonowym. Następnie maluje się go tak, że z przodu wygląda, jak trójwymiarowy obiekt uwięziony w krysztale. Kamienie te zwykle umieszczano w cienkich oprawkach, zdobionych granulowaniem. Wiele z nich przetrwało do dzisiaj, nierzadko przedstawiają one psie pyszczki. Ze względu na swoją wyjątkowość są chętnie zbierane przez kolekcjonerów.

Największa popularność

Największe zapotrzebowanie na tego typu biżuterię miało miejsce w ostatnich dekadach XIX i początku XX wieku. Produkowano wtedy szpilki o zdobnych, wysadzanych kamieniami, rzeźbiarskich główkach, wzorowanych na renesansowej biżuterii, z motywami mitologicznych stworów i groteski. Tak niewielkie ozdoby wymagały, jak najstaranniejszego i precyzyjnego rzemiosła, które większość szpilek z XIX wieku reprezentuje. Krawaty spinano szpilką z ozdobnym łebkiem, umieszczając ją poniżej węzła. Wówczas najmodniejsze były szpilki z okrągłą perłą, białą lub czarną, mającą pierwszeństwo nad drogimi kamieniami. Dalej idą szpilki złote lub platynowe w kształcie różnych emblematów sportowych albo o rysunku fantazyjnym, bez brylantów czy innych kamieni.

Drogie Panie, jeśli chcecie kupić coś wyjątkowego swojemu mężczyźnie, wybór jest naprawdę duży, począwszy od klasycznej biżuterii antykwarycznej, poprzez świetne marki współczesne czy nawet inne męskie gadżety. Jednak ważne jest, aby prezent został darowany prosto z serca, a także był dobrany do stylu i zainteresowań Waszego wybranka.

Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Mężczyzn!

Fiołek to jeden z pierwszych i najwdzięczniejszych kwiatów wiosennych. Starożytni Grecy widzieli w nim symbol budzącej się na nowo do życia ziemi, uważali go za kwiat święty. U niektórych narodów zachodnioeuropejskich uchodził za oznakę miłości, którą dziecko ofiarowuje matce, a narzeczony narzeczonej. W symbolice chrześcijańskiej z powodu swojego delikatnego, słodkiego zapachu i ciemnofioletowej barwy, stał się symbolem pokory. Z podobnymi wartościami łączy się fiołkowy ametyst, kamień mistyczny, minerał miesiąca lutego i osób spod znaku ryb…

Ametyst w starożytności

Ametyst ma bardzo bogatą historię, pierwsze znaleziska tego kamienia datuje się na około 5000 r. p.n.e. W epoce późnego neolitu w całej Europie używano ametystu – wskazują na to badania pozostałości tego minerału. Kamień ten od starożytności był ceniony także przez Egipcjan, Greków, Rzymian. W starożytnej Grecji prawdopodobnie w około 4000 r. p.n.e. używano ametystów na naszyjniki. Najstarsze znaleziska ametystów w Egipcie pochodzą z około 3000 r. p.n.e. głównie z kamieniołomów Wadi el-Hudi, w pobliżu Asuanu. Faraonowie udający się w zaświaty wyposażani byli w ametysty w kształcie serca, które wedle egipskich wierzeń, było siedzibą życia. Ametyst szlifowany w formie kulki był w Egipcie częstym elementem naszyjników i bransolet. Często wytwarzano niego też rzeźbione amulety, zwłaszcza w formie chrząszcza – skarabeusza. Ametysty znano również w starożytnych Chinach. Wyrabiano z nich kasetki i flakony. Nie tylko chrześcijaństwo doceniało niezwykłą moc ametystów przeznaczanych na różańce, także mnisi tybetańscy wykonywali z nich długie sznury modlitewne.

W rejonach basenu Morza Śródziemnego najczęściej wyrabiano z nich naszyjniki, brosze, bransolety, gemmy i intaglio. Od XVII w. stosowany przez mieszkańców Europy do wyrobu pięknie rzeźbionych waz, naczyń, wyrobów złotniczych, drobnych rzeźb, broni, uprzęży, do inkrustacji mebli. Ametysty jako symbol władzy chętnie umieszczano w klejnotach koronnych. Na koronację króla Karola II w 1661 r. wykonano jabłko znane jako Sovereign’s Orb. Jest to złota kula z krzyżem, wysadzana kamieniami szlachetnymi. To niezwykłe dzieło symbolizuje Bożą władzę nad światem, która jest sprawowana przez ziemskiego władcę. Kolejnym klejnotem, który zapisał się w historii, było berło Katarzyny Wielkiej, ale także girlandowe kolczyki Romanowów z ametystami i diamentami z drugiej połowy XVIII w.

Sovereign’s Orb; źródło: domena publiczna

Największa popularność biżuterii z ametystem

Szczyt popularności ametystu przypada na XVIII wiek we Francji i Anglii. Wiele zamożnych rodzin inwestowało duże sumy pieniędzy w taką biżuterię. Król Anglii George III zakupił w 1788 r. dla swojej żony Charlotty naszyjnik z ametystami. Cena, którą zapłacił, była bardzo wysoka i klejnoty bardzo straciły na wartości w następnych latach. W 1727 r. w Europie pojawiają się pierwsze brazylijskie ametysty. Dzięki temu fioletowy kwarc stał się szybko bardzo modnym kamieniem. Po odkryciu w drugiej połowie XVIII w. znacznych pokładów ametystu w okolicach Drezna, wyroby z tego właśnie minerału stały się bardzo popularne. Rok 1799 r. to początek załamania się cen ametystu, wówczas to odkryto kolejne ametystowe złoża na Uralu. Ich eksploatacja wraz z brazylijskimi kopalniami spowodowały zalanie rynku i gwałtowny spadek cen.

Ametyst w XIX wieku

Najchętniej używano ametystów w zdobnictwie w XIX wieku, choć na początku stulecia występowały rzadko. Osiągały wówczas zawrotne ceny i oprawiano je w drogi kruszec. W biedermeierze minerały te głównie stosowano do wyrobu brosz, kolczyków i naszyjników. Posiadane tego rodzaju biżuterii należało do przywilejów klas zamożnych lub arystokracji: wykorzystywano drogie materiały, poziom wykonania również był wysoki. Oprawy były lekkie i puste wewnątrz, chociaż sprawiały wrażenie solidnych i ciężkich. Podobnie jest z kolczykami, mimo ciężkiego wyglądu, były tak zaprojektowane, by nie obciążać uszu. Największa popularność zdobyły sobie kolczyki w formie długich wisiorków w kształcie kropli. Typową cechą zarówno kolczyków tego okresu, jaki i tych ukazanych wyżej jest możliwość odczepienia wisiorków. Kamienie wówczas odznaczały się dobrą jakością, były przejrzyste i o ciemnofioletowej barwie. Złota oprawa z motywem wyszukanych wolut, zwiniętych mięsistych liści oraz kwiatów.

…i na początku XX stulecia

Secesja jako styl, który lubił pastelowe barwy, nie eksploatowała tak ametystów jak biedermeier. Można spotkać je głównie w biżuterii w formie uwielbianych przez art nouveau irysów. Jednakże w antykwariatach można spotkać biżuterię z ametystami z początku XX wieku. Są to głównie kolczyki, naszyjniki, bransoletki oraz wisiorki. Na przełomie wieków wytwarzano niemalże masowo tańsze ozdoby z ametystami: głównie brosze. Jasnofioletowe ametysty z Brazylii oprawiano w srebro i dekorowano jedynie maleńkimi perłami lub półperłami. Wśród tego typu biżuterii o prostych formach bez dodatkowych zdobień można znaleźć w polskich antykwariatach istne perełki z rejonów Austro-Węgier czy Rosji.

Biżuteria z ametystami o czystych cechach stylu art déco nie jest często spotykana. Jednak na rynku aukcyjnym znajdują się wyjątkowe egzemplarze oprawione w platynę i dekorowane niezliczoną ilością diamentów. W okresie międzywojennym ametyst wrócił do łask. Oprawiano go ponownie w złoto i wykorzystywano w typowych wzorach dla tego czasu, broszach z buławkami, bransoletach tzw. pancerkach dekorowanych fiołkowym kwarcem.

Ametysty współcześnie

Ametyst współcześnie ma znaczenie naukowe i kolekcjonerskie. Od wieków wykorzystywano go do produkcji wyrobów jubilerskich, dzieje się tak również obecnie. Fioletowe kwarce używa się często do dekorowania brosz, bransolet, naszyjników. Wyrabia się z nich także kulki, piramidki, obeliski. Najczęściej ametysty oprawia się w srebro, ale dostępna jest także złota biżuteria . Współcześnie biżuterię z ametystami wytwarza się głównie dla kobiet. Jadnak można też znaleźć biżuterię męską, np. sygnety, szpile czy spinki do mankietów.

Szpila z ametystem dostępna na stronie KAREA

Ametysty należą obecnie do tańszych kamieni, co nie zmienia faktu, iż są wyjątkowo cenionymi kamieniami ozdobnymi wykorzystywanymi w zdobnictwie i jubilerstwie. Szczególnie piękne są wielce cenione czyste odmiany ametystu o głębokiej barwie, a także te purpurowo-fioletowe, dające czerwone refleksy świetlne. One, ze względu na swoją rzadkość, uzyskują najwyższą cenę. Ametysty są niezwykle zobowiązujące kolorystycznie i to w głównej mierze decyduje o mniejszym popycie na taką biżuterię. Niemniej stanowią one piękny dodatek do codziennego ubioru, wyróżniają osobę noszącą i mówią o jej indywidualności. Ze względu na swój unikalny kolor i niezwykłe działanie ametyst jest bardzo kuszącym kamieniem, choć przed pokusami ma chronić…

Święta blisko, coraz bliżej… a my jak zwykle stajemy przed dylematem: co kupić naszym bliskim pod choinkę? Marzeniem osoby dającej prezent jest to, by był on trafiony i by obdarowana osoba autentycznie się z niego cieszyła. Nikt z nas nie chciałby przecież, żeby podarunek trafił na dno szuflady lub pod stertę innych przypadkowych upominków… Istnieją jednak rzeczy ponadczasowe, które zawsze przyjmuje się z wielką radością. Rzeczy, które czynią wyjątkowymi ludzi obdarowanych… Mowa tu o biżuterii antykwarycznej. Jest to jedno z najlepszych i najbezpieczniejszych rozwiązań. W końcu diamenty są najlepszymi przyjaciółmi dziewczyny. Dobrze dobrana do upodobań biżuteria będzie świetnym prezentem gwiazdkowym dla żony, narzeczonej, dziewczyny, mamy, córki czy babci.

Biżuteria wyraża więcej niż słowa, jest wyrafinowaną metaforą uczuć. Jej piękno wywołuje zachwyt. Jej wartość stanowi dla osoby obdarowanej zapewnienie intensywności i trwałości uczuć ofiarodawcy. Kiedyś klejnoty były elitarne, nosili je wyłącznie wybrani: władcy, arystokraci, dostojnicy… Obecnie biżuteria jest powszechna, a raczej – jedynym decydującym kryterium pozostały względy finansowe i gust osoby obdarowanej.

Biżuteria w prezencie świątecznym to idealny pomysł. Odpowiednio dobrany, gustowny drobiazg może być ciekawym i oryginalnym dodatkiem do stroju na każdą okazję. Chcąc jednak zrobić taki podarunek, musimy mieć w pamięci kilka podstawowych zasad, które sprawią, że będzie to dar faktycznie trafiony. Rzucę teraz garść truizmów, o których jednak w momencie kupowania zapominamy. Warto mieć je na uwadze, abyśmy nie wybierali prezentu z pozoru dla kogoś, a w rzeczywistości – jak to często bywa – dla siebie.

Preferencje i potrzeby

Trzeba wziąć pod uwagę preferencje danej osoby. Jeżeli jest to ktoś, kogo dobrze znamy – nie jest to wielki problem. Na początek odrobina obserwacji… Możemy wówczas podpatrzeć, jaką biżuterię nosi ta osoba, co ma już w szkatułce z precjozami, czy nosi ozdoby na co dzień, czy jedynie na większe okazje. Czy ma w swojej kolekcji oryginalne, ciekawe egzemplarze, czy raczej woli skromne, minimalistyczne dodatki? Wyglądać ponadprzeciętnie to życzenie niejednej kobiety. Nierozłącznie związane jest ono ze stylem ubierania się. Swoją indywidualność można zaakcentować dodatkami. Dopomóc może właściwie dobrana biżuteria. Dlatego znów powinniśmy przyjrzeć się, jaki rodzaj ubioru preferuje nasza wybranka. Czy jest to klasyczna elegancja, romantyczny look, sportowy luz czy raczej osoba zawsze podąża za nowinkami ze świata mody? W końcu na podstawie osobowości, temperamentu obdarowywanego możemy założyć, że zachwyci się delikatnym wisiorkiem z epoki klasycyzmu, romantyczną kwiatową kolią albo awangardową broszą w stylu art déco.

Często ważne wydarzenie pomaga nam sprecyzować potrzeby bliskich. Pierwszą poważną okazją do zakupu wyjątkowej biżuterii mogą być zaręczyny lub ślub. A nie ma nic piękniejszego niż ta wyjątkowa uroczystość w czasie Świąt Bożego Narodzenia, w gronie najbliższych. Pierścionki ze szlachetnych kruszców i drogocennych kamieni przemawiają do kobiet lepiej niż kwiaty – na pewno są od nich trwalsze. Precjoza z brylantami lub innymi kamieniami szlachetnymi to symbol trwałości, niepowtarzalnego piękna, klasy, szyku i elegancji.

Zakupy w ostatniej chwili?

Kolejna bardzo ważna wskazówka: wybierając prezent gwiazdkowy, nie zostawiajmy tego na ostatnią chwilę. Wówczas kupujemy cokolwiek na chybił trafił, często przepłacając… Lepiej dłużej się zastanowić, gdyż nie każdy z nas ma gotowe pomysły i nie każdy ma wystarczająco dużo czasu, aby taki prezent znaleźć. Często szukamy podpowiedzi w prasie czy w internecie. Nic dziwnego, gdyż w sieci spędzamy bardzo dużo czasu, a szczególnie w obecnym roku, kupujemy coraz więcej przedmiotów w internecie. Kiedy idziemy do salonu jubilerskiego z zamiarem kupna biżuterii, dobrze jest wiedzieć mniej więcej, co i komu chcemy kupić. Jest to też ważna informacja dla sprzedawcy, który pomoże nam wybrać odpowiedni wyrób. Zastanówmy się również wcześniej, ile możemy przeznaczyć na prezent. Ceny w salonach jubilerskich, także tych z biżuterią antykwaryczną, są zróżnicowane, ale zawsze znajdziemy oryginalny prezent za odpowiednią kwotę, jeżeli stosunkowo wcześnie się do tego zabierzemy.

Dopasuj do osoby

Kolejna kwestia wiąże się z doborem konkretnego rodzaju biżuterii, który znakomicie podkreśli wyjątkowość kobiecej urody. Należy jednak ustalić, czy osoba, która ma zostać obdarowana, nie nosi jakiegoś typu biżuterii, bo nie zdążyła sobie jeszcze go kupić, a może o nim marzy. A możliwe, iż z racji wykonywanej pracy bransoletki są dla niej niepraktyczne? Zaś kolczyków nie ma, bo nie zamierza przekuć uszu. A może warto jej kupić właśnie kolejną parę kolczyków, bo je uwielbia i bardzo często je zmienia, zależnie od stylizacji. Niezwykłym prezentem będzie na pewno misternie wykonany komplet biżuterii. Zestawy takie mogą składać się z dwóch czy trzech elementów: np. kolczyków, pierścionka, wisiorka czy bransolety. Dodatkową wartość takiego prezentu stanowi oryginalne etui. Taki komplet jest dobrany pod względem rodzaju kruszcu, ozdobnych kamieni oraz formy. Pojedyncze sztuki również zachwycają i budzą podziw, w końcu każdy z elementów można kupić oddzielnie.

Subtelne podkreślenie urody

I jeszcze jedna sprawa, zanim staniemy przed wyborem, co kupić. Pamiętajmy o tym, że biżuteria ma bardzo dużą moc. Nie tylko upiększa ciało, ale także podkreśla jego atuty. Wystarczy tylko zastosować się do kilku zasad idealnego doboru biżuterii do figury, czy typu urody osoby obdarowywanej. Najważniejszą wizytówką jest to, aby biżuteria została proporcjonalnie dobrana do sylwetki. Osoby niskie powinny przede wszystkim unikać biżuterii długiej i dużej, bo ją przytłoczą. Ciężkie naszyjniki zastąpmy drobnymi wisiorkami, które wyglądają równie pięknie. Z kolei jeżeli osoba, której chcemy sprezentować biżuteryjny dodatek, jest wysoka, nie kupujmy jej zbyt drobnej biżuterii, gdyż będzie ona niewidoczna. Warto pomyśleć może o długich kolczykach, które wydłużają sylwetkę i do kompletu dłuższy wisiorek. Jeżeli kobieta, dla której poszukujemy biżuterii, ma piękną, łabędzią szyję, możemy bez przeszkód kupić jej krótką kolię czy naszyjniki-obroże. Sprawdzą się również modne w ostatnim czasie chokery. Do uszu pasować będą długie, ozdobne, zwracające uwagę kolczyki. Jeśli jednak kobieta jest posiadaczką krótkiej szyi, najlepsze będą dla niej długie naszyjniki czy wisiorki na długich łańcuszkach. Dzięki nim szyja pięknie się wysmukli.

Biżuteria antykwaryczna najodpowiedniejszym prezentem

Jej oryginalność i niepowtarzalność sprawi, że będzie to naprawdę wyjątkowy podarunek. To coś, co ucieszy i będzie trwałe, eleganckie, a co najważniejsze – nie straci na wartości. Dlaczego jestem ambasadorką biżuterii dawnej? Ponieważ tego typu biżuteria jest wykonana z wysokiej jakości materiałów: szlachetnych kamieni i kruszców najczęściej w jednym egzemplarzu, na ogół ręcznie. Bardzo często jest to indywidualny projekt z wykorzystaniem różnorodnych technik jubilerskich, złotniczych. Wisienką na torcie jest także oryginalne opakowanie, które podwyższa wartość przedmiotu, jak również samego prezentu. Wartością dodaną są także: proweniencja, wartość historyczna, sentymentalna czy też kolekcjonerska. Wzornictwo tego typu precjozów jest klasyczne i ponadczasowe. To synonim wysokiej jakości, dzięki czemu przez wiele lat można będzie ją dopasować do praktycznie każdej, także codziennej stylizacji. Stanowi tym samym świetną inwestycję. Chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na temat biżuterii dawnej? Szukasz wyjątkowego prezentu? Zapraszamy www.karea.pl

Z okazji zbliżających się Świąt, życzymy wszystkim wielu radosnych chwil w gronie rodzinnym,

pełnych miłości, ciepłych w sercu, zimowych na zewnątrz, odpoczynku od codziennego zabiegania

oraz chwili zadumy, wspaniałych, wymarzonych prezentó

oraz wyjątkowego Sylwestra w gronie najbliższych,

a w Nowym Roku wiary w lepsze jutro, jak również spełnienia w życiu osobistym i zawodowym

Zespół KAREA Gemstone Space

Granat swoją nazwę zawdzięcza łacińskiemu słowu granatum, które oznacza owoc granatu. Ma to związek z podobieństwem najpopularniejszych czerwonych kryształów granatów (piropów) do soczystych ziaren owocu granatu pochodzącego z obszaru śródziemnomorskiego. W języku potocznym granatami określa się tylko kamienie czerwone – będą to najczęściej spotykane pirop i almandyn.

WŁASNOŚCI

Granat to minerał z grupy krzemianów. Wśród nich znajdziemy około dwudziestu pięciu różnych kamieni szlachetnych o podobnym składzie chemicznym i podobnej strukturze krystalicznej, ale odmiennych właściwościach fizycznych. Wszystkie granaty krystalizują w układzie regularnym, tworząc okrągłe ziarenka. Występują też jako otoczaki. Powstawały w ciągu milionów lat w wyniku bardzo wysokich temperatur i ogromnego ciśnienia w skorupie ziemskiej. Mimo że są stosunkowo twarde, równocześnie pozostają kruche – przy nacisku pękają. Należy na nie uważać: chronić przed nagłymi zmianami temperatur, przed gorącą parą i kwasami. Granaty są przezroczyste i przeświecające. Niektóre kryształy wykazują specjalne właściwości optyczne: asteryzm, efekt kociego oka. Część zmienia barwę w zależności od rodzaju oświetlenia.

Większości z nas granat kojarzy się z kolorem głębokiej, ciepłej czerwieni. Jednakże rodzinę granatów cechuje imponująca różnorodność barwna. Występują one prawie we wszystkich kolorach tęczy, poza niebieskim.

Barwa

Większości z nas granat kojarzy się z kolorem głębokiej, ciepłej czerwieni. Jednakże rodzinę granatów cechuje imponująca różnorodność barwna. Występują one prawie we wszystkich kolorach tęczy, poza niebieskim. Bywają więc granaty zabarwione na: żółto, pomarańczowoczerwono, różowo-, jasno- i ciemnobrązowo. Istnieją także niezwykłe granaty szmaragdowozielone, niebieskozielone, fioletowe, czarne oraz bezbarwne. Ze względu na skład chemiczny dzielą się na: glinowe, żelazowe, chromowe, wanadowe, cyrkonowe. Różne ich odmiany występują pod różnymi nazwami.

NAJBARDZIEJ ZNANE ODMIANY GRANATÓW

Pirop – nazwa pochodzi od greckiego piropos, czyli „podobny do ognia”, „ognisty”. Jest to najbardziej znany granat, od pięciuset lat najczęściej bywał stosowany w celach zdobniczych. Bardzo modny w złotnictwie przez cały XVIII i XIX wiek, głównie jako tzw. czeski granat. Zawdzięcza to pięknej rubinowoczerwonej barwie. To właśnie one są nam najlepiej znane z biżuterii antykwarycznej. Często ciemnoczerwony, aż do czarnego, niekiedy z niezbyt pożądanym odcieniem żółtawym. Czyste i duże okazy granatów spotyka się bardzo rzadko. Do jego popularyzacji przyczyniła się brytyjska królowa Wiktoria. Przez wieki ze względu na barwę traktowane były jako rubiny i z tego właśnie powodu zdobiły klejnoty czeskiego króla Wacława.

Almandyn – nazwa pochodzi od miasta Alabanda w Azji Mniejszej, gdzie znajdowano niegdyś główne źródło tego minerału. Barwa tej odmiany granatu jest ciemnoczerwona, zaś najbardziej poszukiwana fioletowoczerwona przez brunatno czerwoną. Występują również almandyny o barwie prawie czarnej. W świetle sztucznym almandyn ma często lekki odcień pomarańczowy. Jubilerskiej jakości almandyny pochodzą z Indii. Dawniej zwany karbunkułem.

Rodolit – to odmiana o barwie różowej i purpurowej. Jest pośrednia między piropem a almandynem. Jego nazwa pochodzi od greckiego rhodon – kamień różowy.

Spessartyn – granat barwy brunatnej, brunatnoczerwonej, pomarańczowoczerwonej, czasem nawet z odcieniem fioletowym. Nawa tego granatu pochodzi od miejscowości Spessart w północno-zachodniej Bawarii w Niemczech, gdzie kamień znaleziono.

NIETYPOWE ODMIANY GRANATÓW

Grossular – jest jaśniejszej barwy niż pozostałe odmiany granatów. Nazwa jasnozielonego grossularu pochodzi od łacińskiej nazwy agrestu – ribes grossularia. Tsavolit/Tsavoryt – zielona lub szmaragdowozielona bardzo rzadka odmiana grossularu wanadowego. Odkryta w 1974 r. w Kenii i Tanzanii (nazwa pochodzi od Parku Narodowego Tsavo). Charakteryzuje się występowaniem żółtych, włóknistych inkluzji, tzw. końskich ogonów. Znany jest również granat bezbarwny (leukogranat).

Andradyt – nazwa tego minerału pochodzi od portugalskiego mineraloga J.B. d’ Andrada. W zależności od składu chemicznego ma on różne barwy. Nieprzeźroczysta czarna odmiana to melanit. W XIX wieku była wykorzystywana do wyrobu biżuterii żałobnej. Pomimo popularności czerwonych i żółtych granatów, w świecie złotniczym najbardziej cenioną i najdroższą odmianą granatu jest zielona odmiana andradytu – demantoid. Ceny demantoidów o masie powyżej karata są porównywalne, a nawet wyższe aniżeli ceny szmaragdów podobnej klasy. Jubilerski demantoid pochodzi głównie z Uralu. Wydobywane w Zairze i Korei są już gorszej jakości.

Demantoid – to granat o intensywnie zielonej barwie. Posiada on wyjątkową zdolność dużej dyspersji, czyli silnego tęczowego rozszczepiania światła, wywołując charakterystyczne iskrzenie, tzw. silne ognie i grę światła – efekty optyczne typowe dla diamentu. Jednak w demantoidzie jest ono niejednokrotnie większe. Tym też tłumaczy się jego nazwę: demantoid, czyli podobny do diamentu. Dzięki swemu niezwykłemu połyskowi był to kamień uwielbiany był przez mistrza jubilerów francuskich – Carla Fabergé. Najbardziej modny stal się pod koniec XIX wieku w Europie i Ameryce.

Uwarowit – szmaragdowozieloną barwę zawdzięcza zawartości chromu. Wydobywany na Uralu, w Finlandii i Kanadzie, a także w Polsce. Został tak nazwany ku czci rosyjskiego ministra oświaty, prezydenta Akademii Petersburskiej – Uwarowa. Jest rzadko używany przez jubilerów, ponieważ występuje w bardzo drobnych kryształkach.

Mandarin Garnet – granat mandarynkowy o pięknej, jasnopomarańczowej barwie. Nawet najmniejszy tego typu kamień daje nadzwyczajny efekt. 

Wśród granatów słynne są przede wszystkim ich wyjątkowo rzadkie okazy: goldmanit, hydrogrossular, kimzeyit, knorringit, majoryt. Mają one niewielkie zastosowanie gemmologiczne.

WYSTĘPOWANIE

Najbardziej liczące się pokłady granatów Europy pochodzą z Czech (Czeskie Średniogórze: Żulova, Vapenna k. Jesenika) i Austrii. Największymi i najbardziej znanymi są jednak złoża występujące w takich miejscach, jak: Ural, Zakaukazie, Rosja. Tsavolit wydobywa się w Tanzanii. Największe kryształy granatu odnaleziono w Norwegii. Rekordowy okaz miał średnicę 2,5 m i masę niebagatelnych 37 ton. W Stanach Zjednoczonych w Adirondacks znajduje się skała, której 70 procent stanowią kryształy granatów osiągające metrową średnicę, zaś a w stanie Nowy Jork odkryto kryształ o masie 1 500 kg. Arizona bogata jest w topazolity, ale granaty można spotkać także w Meksyku. W RPA granaty stanowią produkt odpadowy przy wydobywaniu diamentów. Spotykamy je także w Brazylii, Indiach, na Madagaskarze i Sri Lance. W Polsce występują pospolicie w skałach metamorficznych Dolnego Śląska (Śnieżnika i Góry Sowie) oraz w piaskach wybrzeży Bałtyku, ale w ilościach nieopłacalnych do eksploatacji.

Pielęgnacja

Granat jest kamieniem niewymagającym szczególnych zabiegów pielęgnacyjnych. Aby zachował swoje lecznicze właściwości, raz na dwa tygodnie należy go opłukać pod bieżącą letnią wodą i wystawić na kilka minut na działanie promieni słonecznych.

Od wielu wieków granaty wykorzystywano do wyrobu ozdób i eleganckiej biżuterii. Przebogate wzornictwo, a także dużą ilość różnego typu biżuterii z granatami z II połowy dziewiętnastego wieku znajdziemy na rynku antykwarycznym. Takie też obiekty znajdziecie Państwo w ofercie KAREA Gemstone Space.

Zastosowanie

Granaty dzięki dużej twardości wykorzystuje się między innymi do produkcji materiałów ściernych ( np. do polerowania drewna, czy szlifowania szkła). Ze względu na dużą różnorodność wysoko cenią je kolekcjonerzy. Od wielu wieków granaty wykorzystywano do wyrobu ozdób i eleganckiej biżuterii. Przebogate wzornictwo, a także dużą ilość różnego typu biżuterii z granatami z II połowy dziewiętnastego wieku znajdziemy na rynku antykwarycznym. Takie też obiekty znajdziecie Państwo w ofercie KAREA Gemstone Space oraz Złoto Orla. Zapraszam również do zapoznania się z naszą kolekcją na portalu aukcyjnym artinfo.pl.

Formą szlifu granatów jest szlif schodkowy i nożycowy, niekiedy także szlif brylantowy. Często występuje też wariant mieszany, będący kombinacją schodkowego i brylantowego. Stosuje się także szlif kaboszonowy, dawniej bardzo pospolity, obecnie cieszący się sporym zainteresowaniem. W celu rozjaśnienia ciemniejszych odmian wydrąża się dolną część kamienia, aby zmniejszyć przez to jego grubość. Można w nim również grawerować i rzeźbić.

Niektóre granaty cenniejszych odmian są impregnowane żywicami w celu zatuszowania spękań i inkluzji. Na temat syntetycznych granatów nie ma informacji. Z czerwonymi granatami najczęściej bywają mylone rubiny i spinele, dublety z granatów bierze się za jednolity kamień, a także imituje się granaty przez specjalnie w tym celu spreparowane ciemnoczerwone syntetyczne rubiny. Także szkło stanowi dobrą imitację niemal wszystkich odmian granatu.

W porównaniu z innym kamieniami ceny granatów są stosunkowo niskie. Wyjątek stanowią wielkie, przezroczyste granaty o pięknej barwie. Najwyższa cenę osiąga demantoid.

Każdy, kto kocha ciepłe, skąpane w słońcu kolory, na pewno pokocha blask tego pięknego kamienia. Kolczyki, pierścionki i naszyjniki z granatów stanowią znakomity prezent, ich ceny nie są wygórowane, a uroda pozostaje niezaprzeczalna.

Spinki do mankietów obecnie przeżywają swoisty renesans, który wiąże się z ich rosnącą popularnością. Elegancki mężczyzna zdaje sobie doskonale sprawę, że ten dodatek, choć mały, ma wielki wpływ na całość ubioru i jego postrzeganie przez innych!

Renesansowe dekoracyjne mankiety ustąpiły miejsca bardziej wygodnym, wiązanym następcom. Żeby nie przeszkadzały w codziennych czynnościach, mankiety owe zaopatrywano w dwa rozcięcia, które związywano ozdobną tasiemką. To właśnie ona dała początek najprostszej spince do mankietów.

Historia spinki do mankietów

Ten rodzaj męskiej biżuterii ma swoją wieloletnią historię. Pod koniec XVII wieku doszło do rewolucji w modzie męskiej. Renesansowe dekoracyjne mankiety ustąpiły miejsca bardziej wygodnym, wiązanym następcom. Żeby nie przeszkadzały w codziennych czynnościach, nie brudziły się przy jedzeniu i chroniły ręce przed zimnem, mankiety owe zaopatrywano w dwa rozcięcia, które związywano ozdobną tasiemką. To właśnie ona dała początek najprostszej spince do mankietów. Był to króciutki, kolorowy, pleciony jedwabny sznurek, którego końce związywano w zgrabne supełki. Jako że do zawiązania ich potrzebny był służący (trudno było zrobić to samemu), nowy styl stał się symbolem wysokiego statusu społecznego. Nieco później, wiązania zastąpiono drogocennymi guzami, co pozwalało wykazywać się projektantom finezją i pomysłowością. Tę wyrafinowaną biżuterię nazwano spinkami do mankietów.

Przez cały XVIII i początek XIX wieku eksperymentowano i wymyślano przeróżne wzory spinek, gdyż każda ma swój niepowtarzalny kształt i zdobienie. Biżuterię wykonywano ze znanych od dawien dawna kamei, pokrywano emalią, rzeźbiono w koralu, wulkanicznej lawie, kamieniach półszlachetnych i szlachetnych. Spinki dekorowano scenkami rodzajowymi i myśliwskimi, głowami zwierząt, a nawet głowami kobiet. Wzornictwo dopasowywano do aktualnej mody, na przykład fascynacji antykiem.

Biel koszuli była nie do utrzymania, więc wynaleziono odczepiane kołnierzyki i mankiety, w wersji dla najuboższych – z papieru.

Około 1840 roku modny stał się tak zwany mankiet francuski, przez Francuzów określany jako poignette mousquetaire, czyli mankiet muszkieterów. Był on składany i dwa razy szerszy, niż normalny. Musiał być obowiązkowo nakrochmalony, sztywny i nieskazitelnie biały, bo w ten sposób właściciel pokazywał, że stać go na codzienną zmianę koszuli. W tym przypadku guzik się nie sprawdzał, skutkiem czego rozkwitł handel spinkami. Mieszczaństwo posiłkowało się spinkami z tanich metali, zdobionymi szkiełkami zamiast diamentów. Biel koszuli była nie do utrzymania, więc wynaleziono odczepiane kołnierzyki i mankiety, w wersji dla najuboższych – z papieru.

Materiały i technika

Modele spinek wykonywano z metali szlachetnych: srebra lub złota, a nawet kryształu. Jednakże najmodniejsze były wówczas miniaturowe zdjęcia, wykonane w dolnej części ze szkła lub kwarcu. Tylko elity mogły sobie pozwolić na tak wyrafinowany i drogi gadżet. Wszystko zmieniło się po rewolucji przemysłowej w latach 60. XIX wieku. Spinki do mankietów wykonywano z tańszych surowców, pokrytych cienką warstwą złota lub srebra (cynkowanie metali szlachetnych). W 1882 roku w USA George Krementz stworzył urządzenie do masowej produkcji guzików jednoczęściowych i spinek do mankietów. Ciekawostką jest, że owa maszyna, została przerobiona z urządzenia do produkcji nabojów karabinowych. Pojawiły się wówczas fabryki oferujące tanią produkcję spinek.

Okres największej świetności

W XIX w. wzory spinek do mankietów były bardziej ozdobne i bogate niż spinek obecnie produkowanych – zwłaszcza tych przeznaczonych do strojów wieczorowych. Wiele ich wzorów powtarzało motywy w szpilkach, lecz zazwyczaj ich poziom wykonania nie dorównywał precyzją poziomowi wykonania szpilek do krawata. Okres największej świetności spinek przypada na przełom XIX i XX wieku. Z tego też czasu można znaleźć najwięcej wyjątkowych okazów w antykwariatach zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami. Wykonane najczęściej ze złota, ozdobione herbem, a przynajmniej zaopatrzone w monogram.

Spinki od Fabergé

Na początku XX wieku spinki do mankietów uznawano za najlepszy prezent. Przykładem może być rosyjska cesarzowa Maria Fiodorowna, która gdy chciała sprezentować praktyczną, a zarazem niezwykle piękną rzecz, kazała zaprojektować spinki królewskiemu złotnikowi Fabergé. Wiele firm światowej sławy produkuję taką biżuterię: Cartier, Tiffany, Montblanc, Korloff. Jednak w 1924 roku to Boyer wynalazł nowy rodzaj zapięcia, walcowy przycisk, który jest używany do dziś w większości modeli.

Wzory biżuterii męskiej w epoce edwardiańskiej i pierwszej dekadzie XX wieku wyraźnie kontrastują z wcześniejszym zdobnictwem. Ówczesne formy stały się prostsze, mniejsze niż wcześniej. Typowa spinka do mankietu z tego okresu miała kształt koła lub elipsy. Wykonana była z metalu szlachetnego, masy perłowej, onyksu lub kryształu, zwykle ozdobionego perłą, szafirem w szlifie kaboszonu lub diamentem. Szczególnie modna, a teraz niezwykle poszukiwana była emalia giloszowana. Pokrywała oba, całe lica spinki, albo dekorowała tylko jej obrzeża lub dekoracje stanowiły motywy geometryczne, floralne czy figuralne. W biżuterii art déco nadal popularne były kontrastowe zestawienia, chętnie wykorzystywane również w produkcji spinek. Łączono czarne i białe materiały, takie jak kryształ i onyks. Projekty stawały się coraz bardziej odważne, zdominowane przez wzory geometryczne. Platynę i kamienie o szlifach specjalnych stosowano w biżuterii męskiej przeznaczonej do strojów wieczorowych.

Spinki do mankietów dziś

Wydawać by się mogło, że spinki do mankietów odejdą w niepamięć wraz z tradycją szlachecką międzywojnia. Obecnie jednak wielu mężczyzn powraca do nich jako do oznak prawdziwej elegancji. I bardzo dobrze, bo spinki do mankietów nie dość, że są bardzo eleganckie, to są jednym z niewielu elementów biżuteryjnych dla mężczyzn. Spinki do mankietów to biżuteria, po założeniu której mężczyzna wygląda męsko.

Spinki to jedyny dodatek eleganckiego stroju, przy którego wyborze można puścić wodze fantazji: wybierając na przykład drogie kamienie czy modele w mocnym kolorze, w kształcie wymarzonego auta, związane z naszą pasją jak np. sport czy polowanie.

Mankiety dekorowane spinkami podnoszą  szykowność stroju i dużo mówią o właścicielu. W poradnikach dotyczących zasad savoir vivre’u bardzo często spotykać można zastrzeżenie, że dużej ostrożności wymaga od mężczyzn wybór i noszenie biżuterii. Ale jest to jedyny dodatek eleganckiego stroju, przy którego wyborze można puścić wodze fantazji: wybierając na przykład drogie kamienie czy modele w mocnym kolorze, w kształcie wymarzonego auta, związane z naszą pasją jak np. sport czy polowanie. Mogą wyróżniać się bogatymi zdobieniami, nieraz wręcz o humorystycznym zabarwieniu. Dzięki bogactwu fasonów i wzorów można dobierać egzemplarze najbardziej pasujące do okazji, towarzystwa. Szpilka do krawata i spinki do mankietów są świetnym dopełnieniem stroju i świadczą o dobrym guście.

Spinki to nie dodatek, ale konieczny element eleganckiego stroju. Oferta spinek do mankietów jest obecnie bardzo szeroka. Można je przede wszystkim nabyć antykwariatach. We współczesnych salonach jubilerskich, a także w butikach sygnowanych nazwiskami najznamienitszych projektantów biżuterii i odzieży. Te najwspanialsze są wręcz małymi dziełami sztuki jubilerskiej. Spinki nadal są symbolem elegancji i prestiżu.

Wpis stanowi fragment artykułu opublikowanego w „Zegarkach & Biżuterii” pt. Męska rzecz, cz. 2, nr 152 (4/2012), s. 26-29.