still life january pomegranate

Granaty w biżuterii dawnej są bardzo często wybierane na prezent dla ukochanej osoby. Nie bez przyczyny, ponieważ ów kamień o kolorze czerwonego wina symbolizuje miłość i pasję.Ten minerał to kamień urodzinowy miesiąca stycznia, ale również osób spod znaku zodiaku Koziorożca, Barana oraz Skorpiona.

Mityczne pochodzenie granatów

Minerał przyjął nazwę od jabłka granatu, z którym przedstawiana była grecka bogini Kora, żona władcy podziemi. Związane to było z porwaniem przez Hadesa ukochanej córki płodów bogini Demeter. Kiedy Persefona próbowała zerwać piękny kwiat narcyza, ziemia rozwarła się i pojawił się Hades. Bóg w złotym rydwanie uprowadził ją do swego królestwa. Demeter wpadła w rozpacz i przez dziewięć dni i nocy poszukiwała córki. Kiedy poznała prawdę, opuściła Olimp, a ziemia stała się jałowa i przestała rodzić. Zaniepokojony perspektywą głodujących ludzi Zeus zgodził się zwrócić córkę Demeter. Postawił jednak warunek, że podczas pobytu w podziemiach Demeter nie będzie nic spożywała. Hades podstępem poczęstował małżonkę przed odejściem owocem granatu. Zjadła kilka ziarenek, co na trwałe związało ją z królestwem zmarłych. Zawarto jednak kompromis i ostatecznie Kora pozostawała przez trzy miesiące każdego roku w Podziemnej Krainie przy boku męża.

I dlatego na znak żałoby Demeter – życie na ziemi zamiera, i wówczas na świecie panuje zima. Ale kiedy na dziewięć miesięcy powraca do matki na ziemi nastaje wiosna, kiełkują nasiona, rodzi się nowe życie. Jako pierwszy mit o porwaniu Persefony przytoczył Hezjod.

W chrześcijaństwie owoce i kwiaty granatu są często spotykanym motywem zdobniczym występującym na ornamentach i malowidłach kościelnych, jak również na szatach liturgicznych. W chrześcijaństwie granat symbolizuje życie wieczne. Jest też częstym elementem występującym w martwej naturze.

Granaty są wykorzystywane do różnych celów już od tysięcy lat. Znane były wszystkim ludom starożytnym. Tylko tym kamieniom przypisywano zdolność świecenia w nocy. Zgodnie z hebrajską legendą Noe używał granatu jako latarni, aby oświetlić arkę i sterować nią w ciemnościach nocy. Z kolei dwanaście granatów symbolizowało dwanaście pokoleń Izraela. Później także chrześcijanie wykorzystywali granaty jako znak ofiary Chrystusa. W mitologii germańskiej kamieniem świętego Grala był właśnie granat. Wzmianki o mocy granatu znajdujemy również w astrologii wedyjskiej. Miał on chronić przed złem, wyrządzanym przez niebiańską istotę o imieniu Rahu. Dla większości plemion indiańskich był świętym kamieniem, zarezerwowanym dla najwyższych bóstw. Wiara w lecznicze działanie granatów pochodzi z krajów Wschodu. Już w średniowieczu używano tam sproszkowanych granatów jako panaceum na wszelkie dolegliwości. W Indiach almandyn jest otaczany czcią jako kamień Buddy.

Granat – kamień urodzinowy stycznia

Granat to kamień astrologicznie przypisany osobom urodzonym w styczniu. Idealnie nadaje się dla takich znaków zodiaku jak: Baran, Skorpion. Ozdoby z granatem swoją magiczną mocą otoczą również osoby spod znaku Strzelca, Koziorożca i Wodnika. Swoim podopiecznym bóg wojny Mars użycza całej gamy pięknych kolorów życia i miłości. Z jednej strony cechuje ich cicha i namiętna miłość, z drugiej – zaborczość i nieustępliwość. Ci, którym patronuje Mars, to ludzie czynu, odważni do szaleństwa, śmiało wypowiadający swoje zdanie, dotrzymujący słowa. Są jednak również bezwzględni i gwałtowni. Przed tymi mniej chlubnymi cechami charakteru chroni noszenie pierścienia, naszyjnika, wisiora czy broszy z granatem. Granat spełnia wówczas rolę talizmanu dla ludzi dbających o kształtowanie swojego charakteru.

W latach 40. XIX w. modne stały się duże kamienie w złotych, masywnych oprawach przyjmujących kształty wolut i mięsistych liści. Poziom wykonania tych ozdób był bardzo wysoki, a do ich wyrobu wykorzystywano bardzo drogie materiały. Klejnoty z okresu biedermeier sprawiały wrażenie ciężkich, choć oprawy były puste wewnątrz i w rzeczywistości bardzo lekkie. Były to między innymi dużej wielkości almandyny w szlifie kaboszonu, z umieszczoną pod nimi folią, która wzmacniała intensywność barwy kamienia. Bogatą ofertę biżuterii z granatami od epoki biedermeier po współczesne wyroby znajdziesz na karea.pl a także na portalach aukcyjnych m. in.: artinfo.pl.

Granat należy do minerałów, które od najdawniejszych czasów budziły zainteresowanie i podniecały fantazję ludzką. Jednocześnie zaspokajały potrzebę odczuwania piękna i pogłębiały przesądy. Granaty o zabarwieniu czerwonym uważano za tajemnicze – im bardziej purpurowe, tym bardziej zdradliwe. Ten pozornie spokojny kamień miał ukrywać w sobie niebezpieczny ogień.

Magiczna i uzdrawiająca moc granatów

W starożytności i w średniowieczu przypisywano mu magiczną i uzdrawiającą moc. Uważano, że zapewnia ochronę w zaświatach, dlatego też można go często znaleźć w starożytnych miejscach pochówku. W biżuterii egipskiej wykorzystywano granaty do wyrobu naszyjników. Z kolei w Grecji wykonywano z nich ozdoby noszone na rękach lub na czole. W rzymskich kolczykach z I i II wieku naszej ery można spotkać już granaty szlifowane w kształcie kaboszonu. Również wojowniczy Rzymianie traktowali ten kamień jako talizman, który bronił właściciela przed złem i klęską. Z przepięknych almandynów wykonywano pierścienie, brosze, kolczyki oraz gemmy. Zaś na największych okazach ryto wizerunki bogów i cesarzy. Z tego też powodu gemmy z granatów znajdują się w wielu zbiorach europejskich.

Do Europy granaty zostały przyniesione przez Scytów, w ich grobach zachowały się w cenne przedmioty nimi dekorowane. Celtowie i Wikingowie zostawili po sobie piękne wyroby, zdobione drobnymi kryształami tego minerału niczym mozaiką oprawioną w złoto. W intensywnych barwach granatów kochało się Bizancjum. Moda na te minerały przyszła ze Wschodu, gdzie lubowano się w zarówno bogatej kolorystyce pięknych tkanin, jaki i drogocennych kamieni. Ozdabiano nimi noszone oficjalnie klejnoty bazileusa, a także jego prywatną biżuterię. Przepych na bizantyjskim dworze ukazywał potęgę cesarstwa sąsiadom i poddanym. Także pochodzące z pierwszych wieków chrześcijaństwa krzyże zdobione są bardzo często granatami w szlifie cabochon. Almandynami wysadzane były klejnoty Teodoliny, fundatorki żelaznej korony Longobardów. Granat o połyskliwej czerwonej barwie uważano niegdyś za rubin. Zachowała się także brosza Ostrogotów z V wieku w kształcie drapieżnego ptaka, której wizerunek znamy z późniejszych tarcz heraldycznych.

Także mężczyzna znajdzie coś dla siebie w bogatej ofercie biżuterii dawnej z granatami. Srebrne spinki do mankietów wysadzane granatami to wyrób z początku XX wieku pochodzący z terenu Czech. Do krawata natomiast nada się delikatna szpilka z czerwonymi granatami, która pierwotnie być może służyła kobietom do wpinania w kapelusz i najprawdopodobniej pochodzi z końca XIX wieku.

Średniowieczna fascynacja mistycznymi granatami

Dużą popularnością biżuteria z granatami, przede wszystkim z czerwoną odmianą, cieszyła się w średniowieczu. Biżuteria ta wykorzystywana jest nadal jako ochrona przed chorobami i sennymi koszmarami. Nie było chyba dworu książęcego, gdzie w skarbcu brakowało by granatów. W wielu staroruskich cerkwiach ikony i oprawy Ewangelii lśnią od czerwonych almandynów i piropów. Także krzyżowcy podczas swoich wypraw do Ziemi Świętej używali amuletów z czerwonymi granatami, by strzegły ich od ran.

W XIII wieku w ubogiej w kamienie szlachetne Europie odkryto obok uzdrowiska Karlove Vary, złoża bohemskich granatów. Stanowią one odmianę piropów. Wielkim ich miłośnikiem był Karol VI. Po przegranej bitwie w 1346 r. wrócił ranny do Czech i otoczył się relikwiami przechowywanymi w pięknych relikwiarzach. Wykonane przez wybitnej klasy złotników, dekorowane były oczywiście niezliczoną ilością granatów. Owe relikwie miały zapewnić mu opiekę świętych. Aby mieć gdzie przechowywać niezliczone skarby, Karol zaczął budowę zamku obronnego – Karlstein. Jego ściany, a także ramy obrazów świętych, wysadzane były czeskimi grantami. Admiratorem tych kamieni był również cesarz Rudolf II Habsburg. Wychowany w klasztorze hiszpańskim, był jednocześnie żarliwym katolikiem i wyznawcą astrologii. Czeskie granaty zarówno wśród jego złotników, jak i magów cieszyły się wielkim uznaniem. Z przyjemnością cesarz bywał też w Karlsteinie, gdzie otaczała go magiczna moc tych kamieni.

W polskich antykwariatach często można spotkać piropowe brosze czy bransolety dekorowane motywem  gwiazd i półksiężyców. Kryształy granatów tworzą misterne struktury podobne do śniegowych płatków. Dlatego też precjoza takie wytwarzano przez cały wiek dziewiętnasty, a nawet na początku wieku dwudziestego. Typowe są również bransolety – proste obręcze wysadzane dwoma, trzema, a nawet czterema rzędami granatów fasetowanych. Taka dziewiętnastowieczna „Granatowa” biżuteria stanowi znakomity prezent dla ukochanej osoby, a głęboka czerwień kamieni znakomicie oddaje temperaturę najsilniejszych uczuć.

Nowożytność

W epoce baroku lubowano się w wielokolorowej biżuterii, dzięki czemu nie pozwolono odejść granatom w niepamięć. W muzeach można podziwiać wykonane z piropów piękne guzy zdobiące szlacheckie kontusze, głowice karabel, brosze, pierścienie i inne ozdoby. Także Księżna Izabela Czartoryska pod koniec XVIII weszła w posiadanie maleńkiej czarki toczonej z granatu, należącej niegdyś do Anny Boleyn. Naczynie przechowywane jest w muzeum Czartoryskich w Krakowie.

W romantyzmie ceniono tańsze kamienie, do których należały granaty. Wysadzano nimi serduszka, kwiaty, kotwice, krzyże i wiele innych przedmiotów wyrażających gorącą miłość. Równocześnie ruch odrodzenia narodowego starał się przywrócić stare tradycje czeskiej sztuki rzemieślniczej. Do ruin zamku Karola i katedry św. Wita na Hradczanach wędrowały pielgrzymki, aby obejrzeć zabytki sztuki złotniczej. XIX wiek to właśnie szczyt kariery czeskich granatów. Stał się on wówczas ulubionym kamieniem Europy. Zapotrzebowanie było tak wielkie, że nad wydobyciem, szlifowaniem i oprawianiem kamieni pracowało ponad dziesięć tysięcy ludzi. Jednak tak duży popyt doprowadził do spadku cen granatów, a w konsekwencji – do obniżenia jakości wyrobów jubilerskich. Piękna niegdyś biżuteria zaczęła przypominać jarmarczne świecidełka. Z tego też powodu precjoza z granatami stopniowo uznawano za coraz bardziej obnoszone, stąd późniejsza dla nich pogarda.

Równie potoczne jest określenie granatu bohemskim lub po prostu czeskim. Jest to zwyczajowe określenie piropu z Czech, czyli krzemianu magnezu i glinu, będącego jednym z najbardziej popularnych przedstawicieli grupy granatów. To kamienie o bardzo małych rozmiarach – średnica piropu wynosi ok. 3,5 mm. Niezmiernie rzadko spotyka się kryształy o wymiarach dochodzących do 6 mm, jeszcze rzadziej do 7 mm. Na zdjęciu powyżej przedstawiamy komplet biżuterii z początku XX wieku, który wykonany jest w metalu nieszlachetnym oraz niskorpóbnym złocie w oprawie sztyftowej: kolczyki, naszyjnikbransoleta. Własność prywatna. Jeżeli chcecie przeczytać o gemmologicznych właściwościach granatów oraz jego rodzajach zapraszam do wpiu Soczysta barwa granatów.

Dziewiętnastowieczna moda na granaty

Zanim jednak do tego doszło, dzięki nieodpartemu urokowi i niewygórowanej cenie, granaty stały się kamieniem niezwykle modnym w całej Europie. Jeszcze dziś możemy znaleźć go w dużych ilościach w niejednej babcinej szkatułce z pamiątkami rodzinnymi. Stosunkowo duże ich ilości znajdujemy także w polskich antykwariatach czy na targach staroci. Piękną odmianą biżuterii dziewiętnastowiecznej stanowią wyroby wykonane z granatów w połączeniu z perełami. Wytwarzano je niemalże zawsze na obszarze Austro-Węgier. Granaty, występujące w postaci drobnych kryształków, z reguły oprawiano w żółty metal. Im starsza biżuteria, tym metal był gorszy. Początkowo granaty oprawiano w tombak, następnie w srebro lub srebro złocone. Dopiero późniejsze precjoza, z połowy XX wieku zaczęto oprawiać w złoto o niskiej próbie. Wyroby te kolekcjonowano z upodobaniem, co przetrwało do chwili obecnej.

Czeska robota

Warto podkreślić, że wzornictwo klejnotów z granatami nie uległo znaczącym zmianom na przestrzeni niemalże ostatnich dwustu lat. Stąd też pięknie oprawiony granat należy nadal do niezwykle poszukiwanej biżuterii. Najlepiej prezentują się one w kolczykach, bransoletkach, broszkach, naszyjnikach i wisiorkach. To właśnie Czesi tego rodzaju biżuterię wytwarzają do dnia dzisiejszego, korzystając ze starego, tradycyjnego wzornictwa. To co je mianowicie różni się jedynie to, że drobne kamienie szlifuje się bardzo płasko. Osadza się je również obok siebie w dużej ilości metalowych łapek – ten typ oprawy nazywamy sztyftową.

Każdy, kto kocha ciepłe, skąpane w słońcu kolory, na pewno pokocha blask tego pięknego kamienia. Dlatego też kolczyki, pierścionki i naszyjniki z granatów stanowią znakomity prezent, ich ceny nie są wygórowane, a uroda pozostaje niezaprzeczalna.

Szlif kaboszonowy był jednym z bardzo popularnych niegdyś szlifów, jakim obrabiano mnie tylko granaty, ale także korale, turkusy, kwarce, opale, rubiny. Nazwa ta pochodzi od starofrancuskiej nazwy cabochon oznaczającej głowę. Szlif kaboszonowy to najstarszy ze szlifów kamieni szlachetnych. Charakteryzuje się on brakiem faset i kantów, wszystkie jego krawędzie są zaokrąglone. Wyróżnia się wiele form szlifu tego typu. Stąd też stosuje się go zazwyczaj przy obróbce kamieni bardzo ciemnych i migotliwych. Można sprawić, że nabierają więcej wewnętrznego blasku, kiedy zmniejszymy ich grubość. Granaty to kamienie niezwykle tajemnicze, o wyjątkowej głębi i specyficznym wewnętrznym blasku.

Tekst stanowi fragmentu artykułu: Soczysta barwa granatów cz. II, Zegarki & Biżuteria, 10-11-12/2011, nr 148, s. 10-13.

Beata Paluch

historyczka sztuki, ekspertka biżuterii dawnej, rzeczoznawczyni SRJ

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud